Dziś o 7 rano Zbigniew Hołdys poinformował na swym profilu facebookowym o śmierci współzałożyciela Perfectu. Wojciech Morawski miał 76 lat. Poza Perfectem grał także w takich zespołach, jak Klan, Porter Band, Breakout czy w supergrupie Morawski Nowicki Waglewski Hołdys. Muzyk od dłuższego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi.
Kolejna smutna wiadomość ze świata muzyki. Dziś opuścił nas Wojciech Morawski – współzałożyciel Perfectu, a także muzyk związany z takimi grupami, jak Klan, Porter Band, Morawski Nowicki Waglewski Hołdys, Jan Bo czy Voo Voo w początkach istnienia.
Zbigniew Hołdys na swym profilu poinformował również, że msza pogrzebowa w intencji artysty odbędzie się w piątek 10 kwietnia 2026 o g. 12:00 w Kościele Pokamedulskim na Bielanach ul. Dewajtis 5, a po mszy odbędzie się pogrzeb. Miejsce pogrzebu nie zostało podane.
Wojciech Morawski od dłuższego już czasu znajdował się pod opieką Polskiej Fundacji Muzycznej pomagającej ludziom ze środowiska muzycznego w potrzebie.
Kim był Wojciech Morawski?
Wojciech Morawski to był polski perkusista aktywny muzycznie od 1969 roku. Początkowo grał w Grupie X, a w 1971 roku dołączył do grupy Klan już po wydaniu kultowego albumu „Mrowisko”. W 1974 roku muzyk grał w Breakout, a w 1977 roku wraz ze Zbigniewem Hołdysem i Zdzisławem Zawadzkim założyli grupę Perfect. Początkowo Zdzisław Zawadzki i Wojciech Morawski pomagali Hołdysowi w nagraniu utworu „Co się stało z Magdą K?”. W 1980 roku Wojciech Morawski opuszcza Perfect, który po dużych zmianach personalnych zyskuje ogromną popularność. Muzyk dołącza do Porter Bandu, którego filarem jest John Porter. W roku 1984 powstaje supergrupa Morawski Nowicki Waglewski Hołdys znana z utworu „Najmniejszy oddział świata”. W pierwszej połowie lat 90 Wojciech Morawski był perkusistą grupy Jan Bo – projektu solowego Jana Borysewicza z Lady Pank, z którą nagrał m.in. album „Wojna w mieście”.
Mieszkał w Ząbkach pod Warszawą wraz z żoną Lilą, a ostatnie tygodnie swego życia spędził w Domu Artysty w Skolimowie ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Artysta pozostawił po sobie całkiem spory dorobek, jednak były to utwory zespołów, których był członkiem, bądź muzykiem sesyjnym.