Visions of Atlantis & Warkings, czyli Piraci i Królowie zagrali w Proximie

Poniedziałkowy wieczór w warszawskim klubie Proxima upłynął pod rządami Piratów i Królów. W ramach trasy koncertowej „Pirates & Kings Over Europe” do Warszawy zawitały dwa znane i lubiane w Polsce kapele – power metalowy Warkings oraz symfoniczny Visions of Atlantis. Gwiazdy wspiera heavy metalowa grupa Induction.

16. lutego 2026 r. w klubie Proxima w Warszawie spotkały się dwa wyjątkowe metalowe światy, w ramach wspólnej trasy koncertowej Polskę odwiedziły zespoły Warkings i Visions of Atlantis, oraz grupa Induction.

Wieczór otworzył Induction, młoda formacja metalowa, która w krótkim, ok. 30-minutowym, secie pokazała sporo ognia i werwy. Utwory z ich repertuaru, pełne ostrej rytmiki i chwytliwych refrenów, dobrze rozgrzały klub, a wokalista Gabriele Gozzi szybko nawiązał kontakt z publicznością. Ciekawostką jest fakt, że liderem zespołu jest Tim Hansen, syn założyciela zespołu Helloween Kai Hansena. Co zresztą słychać w klasycznym, heavy/power metalowym, brzmieniu zespołu. Syn ewidentnie poszedł w ślady ojca, co w tym przypadku, nie jest najgorszym wyborem. To było solidne rozpoczęcie i dobry start pod późniejsze występy.

Reklama

Po rozgrzewce przyszła kolej na pierwszą gwiazdę czyli Warkings. Energetyczny, bitewny power metal wypełnił klub, od razu mobilizując publiczność do udziału w widowisku. Głośne, epickie, mocne gitarowe riffy, podbite intensywną perkusją i pełnym, momentami wręcz operowym wokalem, natychmiast rozkręciły widzów, a część wepchnęły do młynka przy scenie. Wojowniczy klimat, wyróżniający się image sceniczny, nawiązania do historii i znakomity kontakt z publicznością sprawiły, że dostaliśmy potężny impuls adrenaliny — szybko, głośno i epicko. Zespół skupił się głownie na najnowszej płycie „Armageddon”, ale oczywiście nie zabrakło znanych i lubianych przebojów, jak „Sparta”, „Gladiator”, czy „Hephaistos”.

Po Warkings przyszedł czas na Visions of Atlantis, którzy wprowadzili zupełnie inną, spokojniejszą, bardziej wyważoną i nieco teatralną aurę. Ich występ był pełen klimatu — piętrowe harmonie wokalne zarówno Clémentine Delauney , jak i Michele Guaitoli, orkiestralne aranżacje i morskie motywy sceniczne przywołały skojarzenia z piracką odyseją. Malowane muzyką symfoniczne pejzaże wyraźnie miały zagorzałych zwolenników wśród licznie przybyłych fanów, którzy reagowali glośno i żywiołowo. Zespół zagrał przekrojowy set skupiając się głównie na dwóch ostatnich płytach „Pirates” oraz „Pirates II. Armada” – dostaliśmy więc m.in. „Clocks”, „Armada”, „Hellfire”. W pewnym momencie do Visions of Atlantis dołączyli muzycy z Warkings i oczywiście usłyszeliśmy brawurowo wykonany utwór „Pirates and Kings”. Na wyróżnienie zasługuje również ballada „Underwater” w cudownym, chwytającym za serce wykonaniu Clémentine. Na deser kapela wykonała, ku aplauzowi publiczności, dwa swoje przeboje „Master of Hurricane” oraz „Melancholy Angel”. Moment, gdy zespół wspólnie z fanami wspólnie śpiewali refreny, był jednym z najbardziej charyzmatycznych elementów wieczoru.

Koncert w Proximie okazał się wieczorem pełnym różnorodnych doznań – od czystej energii battle metalu Warkings, przez power Induction, po symfoniczne i melodyjne opowieści Visions of Atlantis. Mimo że klub nie był największy, atmosfera była gęsta i bardzo personalna. Drobne uwagi można mieć do nagłośnienia, które nie zawsze stawało na wysokości zadania, czyniąc wokale słabo słyszalnymi. Należy natomiast podkreślić dobrą organizację koncertu.

Induction

Warkings

Visions of Atlantis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *