Turnstile wraca do „Never Enough” w zupełnie nowej formie. „Versions” połączy Eltona Johna, Dying Fetus i Hayley Williams.
Turnstile nie zamierza kończyć historii albumu „Never Enough”. Po ogromnym sukcesie wydanej w 2025 roku płyty amerykański zespół przygotował jej zupełnie nowe wcielenie. „Never Enough: Versions” ukaże się 28 sierpnia 2026 roku i trudno traktować ten projekt jak zwyczajną edycję deluxe.
Lista zaproszonych artystów wygląda jak spotkanie kilku muzycznych światów, które teoretycznie nie powinny znaleźć się na jednej płycie. Elton John obok Dying Fetus, Hayley Williams obok Four Tet, Julien Baker obok Slayyyter, a Blood Orange obok Angel Du$t. Właśnie w takim miejscu znajduje się dziś Turnstile – zespół wywodzący się z hardcore’u, który nie chce być definiowany przez granice jednego gatunku.
Turnstile „Never Enough: Versions” – premiera nowej wersji albumu 28 sierpnia 2026
„Never Enough: Versions” nie będzie klasycznym albumem z coverami ani zestawem standardowych remiksów. Turnstile zaprosiło artystów z różnych muzycznych środowisk do ponownego spojrzenia na materiał z „Never Enough”. Efektem mają być nowe interpretacje utworów tworzących jedną z najważniejszych płyt w dotychczasowej karierze zespołu.
Premiera została zaplanowana na 28 sierpnia 2026 roku. Na razie grupa nie ujawniła dokładnie, którzy goście pojawią się w poszczególnych kompozycjach. Nie wiadomo więc jeszcze, gdzie usłyszymy Eltona Johna, w którym momencie do gry wkroczy Dying Fetus ani jaką część materiału współtworzy Hayley Williams.
Ta niewiadoma tylko zwiększa zainteresowanie projektem. W przypadku Turnstile zestawienie tak odległych od siebie nazwisk nie wygląda jednak na przypadkową próbę wywołania sensacji. Zespół od kilku lat konsekwentnie pokazuje, że hardcore może być punktem wyjścia, a nie ograniczeniem.
Elton John, Dying Fetus i Hayley Williams na jednej płycie Turnstile
Największe emocje wywołuje oczywiście lista gości. Turnstile udało się stworzyć skład, który bardziej przypomina program wielogatunkowego festiwalu niż obsadę alternatywnej wersji rockowego albumu.
W projekcie udział biorą Elton John, Slayyyter, Dying Fetus, Porches, Hayley Williams, A.G. Cook, Floating Points, Rod Lee, Kettama, Mustafa, Julien Baker, Panda Bear, Brandon Woody, Four Tet, Dan Deacon, Blood Orange, Chanel Beads, Faye Webster, Angel Du$t, Shabaka, Oklou, Nourished By Time oraz Alex G.
Rozpiętość stylistyczna jest ogromna. Dying Fetus reprezentuje bezkompromisowy death metal, Elton John jest jedną z największych ikon muzyki popularnej ostatnich dekad, Hayley Williams doskonale porusza się między rockiem alternatywnym i popem, Four Tet oraz Floating Points wywodzą się ze świata elektroniki, a Julien Baker czy Faye Webster wnoszą zupełnie inną wrażliwość kompozycyjną.
To może sprawić, że „Never Enough: Versions” stanie się czymś więcej niż ciekawostką dla fanów Turnstile. Album ma szansę pokazać, jak mocne są same kompozycje, gdy zostaną wyrwane ze swojego pierwotnego brzmieniowego środowiska.
Dlaczego „Never Enough” Turnstile stał się jednym z najważniejszych rockowych albumów ostatnich lat?
Oryginalny „Never Enough” ukazał się 6 czerwca 2025 roku i był kolejnym krokiem w ewolucji zespołu. Turnstile już wcześniej udowodniło na „Glow On”, że hardcore można łączyć z psychodelią, funkiem, alternatywnym rockiem czy elektroniką bez utraty koncertowej energii.
Na „Never Enough” grupa poszła jeszcze dalej. Ciężkie gitarowe uderzenia ponownie spotkały się z przestrzenią, melodią i rozwiązaniami dalekimi od tradycyjnego hardcore’u. Materiał okazał się również sukcesem w najważniejszych branżowych plebiscytach.
Podczas 68. ceremonii Grammy Turnstile zdobyło dwie statuetki. „Never Enough” zwyciężył w kategorii Best Rock Album, natomiast „BIRDS” otrzymał Grammy za Best Metal Performance. Zespół był również nominowany za „NEVER ENOUGH” w kategorii Best Rock Performance oraz za „SEEIN’ STARS” w kategorii Best Alternative Music Performance.
To wyjątkowa sytuacja dla formacji, której korzenie pozostają głęboko osadzone w scenie hardcore. Turnstile nie porzuciło swojej tożsamości, ale doprowadziło ją do miejsca, w którym zespół może funkcjonować jednocześnie w świecie punku, metalu, alternatywy i szeroko rozumianej muzyki popularnej.
„Never Enough: Versions” pokazuje, że Turnstile nie chce nagrywać bezpiecznych płyt
Najciekawsze w zapowiedzi „Never Enough: Versions” jest to, że Turnstile nie wybrało najprostszej drogi. Po sukcesie albumu grupa mogła ograniczyć się do dodatkowych utworów, nagrań koncertowych lub kilku remiksów. Zamiast tego zdecydowała się oddać materiał artystom reprezentującym skrajnie różne estetyki.
Trudno dziś przewidzieć rezultat. Właśnie dlatego projekt jest interesujący.
Możliwość usłyszenia, jak materiał Turnstile zostanie przefiltrowany przez muzyczną osobowość Dying Fetus, Eltona Johna, Hayley Williams, Four Tet czy Blood Orange, otwiera ogromną liczbę potencjalnych kierunków. „Versions” może zmienić aranżacje, klimat i dynamikę kompozycji bez potrzeby pisania całkowicie nowych piosenek.
W szerszej perspektywie taki projekt idealnie pasuje do sposobu, w jaki Turnstile rozwija swoją karierę. Zespół nigdy nie odciął się od sceny hardcore, ale jednocześnie konsekwentnie odmawia podporządkowania się jej stylistycznym ograniczeniom.
Turnstile i Dying Fetus – spotkanie dwóch różnych twarzy ciężkiej muzyki
Dla fanów metalu szczególnie intrygująca będzie obecność Dying Fetus. Zespół z Maryland od lat pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych przedstawicieli technicznego i brutalnego death metalu.
Umieszczenie Dying Fetus obok Turnstile nie jest jednak tak absurdalne, jak może się początkowo wydawać. Obie formacje mają silne związki ze sceną ciężkiej muzyki stanu Maryland, chociaż ich artystyczne drogi prowadzą w zupełnie innych kierunkach.
Turnstile reprezentuje dziś otwarte, wielogatunkowe podejście do hardcore’u. Dying Fetus pozostaje zespołem konsekwentnie rozwijającym ekstremalny metal. „Never Enough: Versions” tworzy więc przestrzeń, w której te dwa światy mogą się przeciąć.
I właśnie takie zestawienia mogą okazać się największą siłą całego wydawnictwa.
Elton John na albumie Turnstile – symbol tego, jak daleko zaszedł zespół
Jeszcze kilka lat temu informacja o udziale Eltona Johna w projekcie Turnstile mogłaby brzmieć jak żart. Dzisiaj pokazuje przede wszystkim skalę przemiany amerykańskiej grupy.
Turnstile przeszło drogę od koncertów hardcore’owych do największych festiwali świata, nie próbując przy tym zamieniać się w klasyczny stadionowy zespół rockowy. Grupa wciąż zachowuje spontaniczność i fizyczność swoich koncertów, ale jej muzyczny język stał się zdecydowanie szerszy.
Obecność Eltona Johna działa więc jak symbol. Pokazuje, że Turnstile znajduje się obecnie w miejscu, w którym współpraca z legendą światowej muzyki może funkcjonować obok zaproszenia jednej z najbardziej ekstremalnych deathmetalowych formacji.
Turnstile koncerty 2026 – „Never Enough Tour PT. 2” z niezwykłymi supportami
Premiera „Never Enough: Versions” zbiega się z intensywnym okresem koncertowym Turnstile. Po europejskich festiwalach zespół przeniesie się do Ameryki Północnej, gdzie od września rozpocznie kolejną część trasy „Never Enough Tour PT. 2”.
Także tutaj Turnstile nie zamierza trzymać się jednego muzycznego środowiska. Na poszczególnych koncertach pojawią się m.in. Ceremony, Hatebreed, Pennywise, Agnostic Front i Terror, ale również Vince Staples, Clipse, Yves Tumor, Thundercat, Slayyyter, Porches czy Boy Harsher.
To właściwie koncertowy odpowiednik idei stojącej za „Never Enough: Versions”. Hardcore, metal, hip-hop, elektronika i alternatywa funkcjonują tutaj obok siebie bez konieczności budowania sztucznych granic.
Europejski odcinek obejmuje jeszcze koncert 26 sierpnia w Halifax, występ 28 sierpnia podczas All Points East w Londynie, Rock En Seine pod Paryżem 29 sierpnia oraz MEO Kalorama w Lizbonie 30 sierpnia. Następnie zespół rozpocznie serię koncertów i festiwali w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie.
Turnstile burzy granice między hardcore’em, rockiem, metalem i popem
„Never Enough: Versions” może być jednym z najbardziej nieprzewidywalnych rockowych wydawnictw końcówki lata 2026 roku. Nie dlatego, że Turnstile zebrało wokół siebie dużą liczbę znanych nazwisk, ale dlatego, że zestawiło artystów, których zwykle nie spotyka się w ramach jednego projektu.
Dying Fetus i Elton John. Hayley Williams i Four Tet. Angel Du$t i Faye Webster. Blood Orange i Julien Baker.
W przypadku wielu zespołów podobna lista mogłaby wyglądać jak marketingowy eksperyment. W przypadku Turnstile wydaje się naturalnym następstwem kierunku, który grupa rozwija od kilku lat.
Jeżeli „Never Enough” udowodnił, że zespół z hardcore’owymi korzeniami może zdobyć Grammy za najlepszy album rockowy i jednocześnie triumfować w kategorii metalowej, „Never Enough: Versions” ma szansę zrobić kolejny krok. Tym razem nie chodzi już o przekraczanie granic gatunków wewnątrz jednego zespołu. Turnstile zaprasza przedstawicieli tych różnych światów bezpośrednio do własnej muzyki.
Premiera „Never Enough: Versions” odbędzie się 28 sierpnia 2026 roku.