Największa objazdowa folk-metalowa impreza, Heidenfest w połowie stycznia zawitała do Polski. Folk-metalowe zespoły, które tworzyły tegoroczny skład, zaprezentowały przekrój stylistyk od mitologicznych hymnów po koncertowy humor.
Folk-metalowe święto Heidenfest wróciło na europejskie sceny, a w połowie stycznia dotarło również do Polski. Trasa objęła cztery koncerty, podczas których publiczność mogła zobaczyć zespoły od lat kojarzone z nurtem folk i pagan metalu. Każdy z przystanków przyciągnął fanów charakterystycznych, melodyjnych, a momentami żartobliwych odmian ciężkiego grania. Zobaczcie, jak było w Krakowie!
Trollfest i Heidevolk na Heidenfest – dwa różne oblicza folk metalu
Holenderski Heidevolk od lat kojarzony jest z charakterystycznymi, dwugłosowymi wokalami prowadzonymi w języku niderlandzkim oraz tekstami inspirowanymi historią i mitologią regionu Geldrii. Zespół łączy melodyjny folk metal z cięższym brzmieniem, konsekwentnie budując rozpoznawalny styl obecny zarówno na albumach studyjnych, jak i podczas koncertów.































Z kolei norweski Trollfest postawił na swój rozpoznawalny styl określany jako „True Norwegian Balkan Metal”. Zespół połączył ekstremalne granie z bałkańskimi motywami i scenicznym humorem, prezentując na żywo m.in. „Dance Like a Pink Flamingo” oraz „Pina Colada”.
Korpiklaani, Finntroll i The Dread Crew of Oddwood dopełnili skład Heidenfest
Skład trasy uzupełniły fińskie zespoły Korpiklaani i Finntroll oraz amerykańska formacja The Dread Crew of Oddwood. Ten ostatni projekt od lat rozwija własną formułę akustycznego heavy metalu inspirowanego celtyckim punkiem i piracką estetyką. Całość trasy utrzymana była w szybkim tempie i wyraźnie folkowym klimacie, z mocnymi odniesieniami do mitologii, historii i konwencji żartobliwej.
LIVE ROCK BYŁ PATRONEM MEDIALNYM TRASY