W ostatni piątek listopada 2025 w klubie Zaścianek wystąpiły zespoły Haya i Transgresja. To był bardzo energetyczny wieczór.
Chwilę przed 20 w Zaścianku było relatywnie mało ludzi. Ci dopiero się schodzili. A już były obawy, że będzie tak do końca. Jednak około 20 było już trochę więcej ludzi.
Haya zagrali jako support przed Transgresją
Pierwszym zespołem piątkowego wieczoru był Haya – śląski zespół hard rockowy istniejący od 2022 roku. Zagrali w większości własny repertuar przygotowywany na debiutanckie wydawnictwo. Jednak trafiła się niespodzianka – „Zawsze z tobą chciałbym być” z repertuaru Ich Troje. Utwór ten wywołał żywiołową reakcję. Potem jeszcze kilka własnych kompozycji. W pewnym momencie gitarzyści zeszli do publiczności i pod sceną rozpętało się żywiołowe pogo, ale w wykonaniu raptem kilku osób. Na koniec pamiątkowe zdjęcie z publicznością

















Transgresja zagrała żywiołowy koncert
Punktualnie o 21 z głośników popłynęły dźwięki intra i na scenie pojawił się zespół Transgresja. Grupa od jakiegoś czasu występuje w kwartecie (bez klawiszowca z charakterystycznym nieco archaicznym MacBookiem), stąd brzmiania klawiszy były odtwarzane. Rozpoczęli utworem „Kamień zgorszenia”. W repertuarze nie zabrakło takich hitów, jak „Goliat”. Przed jednym z utworów doszło też do małego falstartu. W repertuarze gigu znalazły się także i premierowe utwory. „Nie jestem sam” został zagrany w wersji akustycznej (gitara akustyczna + wokal), co było nietypowe. Padła też propozycja akustycznej trasy, a także wspomnienie, że zespół kończy trasę w Warszawie na Fuck Off Festival. W „Porzucam wstyd” na scenę weszły trzy fanki, które zaśpiewały ten utwór z zespołem.























