Tony Iommi przerywa milczenie. Legendarny gitarzysta potwierdza nowy album w 2026 roku

Tony Iommi potwierdził, że jego długo zapowiadany album solowy ukaże się w 2026 roku. Legendarny gitarzysta Black Sabbath podsumował intensywny rok pełen wyjątkowych wydarzeń, współprac i pożegnań, zapowiadając jednocześnie nowy rozdział swojej twórczości.

Tony Iommi potwierdził, że jego długo zapowiadany album solowy ukaże się w 2026 roku. Legendarny gitarzysta podsumował intensywny czas pełen wyjątkowych wydarzeń: hołd dla Black Sabbath w Birmingham, koncert „Back To The Beginning”, działalność charytatywną i osobiste pożegnania. Artysta mówi wprost o tworzeniu bez presji, pasji do muzyki i pracy nad nowym materiałem mimo choroby.

Tony Iommi nowa płyta 2026 i powrót do twórczej niezależności

Tony Iommi w opublikowanym na koniec roku nagraniu wideo szczegółowo opowiedział o projektach, które wypełniły jego ostatnie miesiące, a jednocześnie jednoznacznie potwierdził premierę nowego albumu solowego w 2026 roku. „W 2026 roku na pewno, na pewno ukaże się mój album solowy” – powiedział muzyk. Gitarzysta zaznaczył, że praca nad materiałem sprawia mu dużą przyjemność i przebiega bez presji czasu. Jak przyznał, możliwość tworzenia wtedy, gdy czuje taką potrzebę, jest dziś dla niego kluczowa.

Reklama

Tony Iommi Black Sabbath Birmingham i symboliczne pożegnania

Rok 2025 miał dla Iommiego wyjątkowy, ale też trudny wymiar emocjonalny. Oryginalny skład Black Sabbath został uhonorowany tytułem Freedom of the City of Birmingham, a miasto na kilka tygodni zamieniło się w symboliczne centrum historii zespołu. Kulminacją był koncert „Back To The Beginning” na Villa Park, który zgromadził dziesiątki zespołów i fanów, a także przyniósł znaczące wsparcie dla organizacji charytatywnych. „To był niesamowity moment, a ilość zespołów, które przyszły wesprzeć Sabbath, była czymś wyjątkowym” – mówił Iommi. Kilka tygodni później świat muzyki pożegnał Ozzy’ego Osbourne’a, co gitarzysta określił jako moment „smutny i bardzo trudny”.

Tony Iommi album solowy i twórcza konsekwencja mimo choroby

Iommi, który od lat zmaga się z chorobą nowotworową, nie ukrywa, że muzyka pozostaje dla niego motorem napędowym. „Nie mogę przestać. Kocham tworzyć muzykę. To mnie napędza i to właśnie robię” – podkreślił. Nowy album ma być częściowo instrumentalny, choć artysta przyznał, że w trakcie pracy pojawił się również wokal. To trzecia solowa płyta w jego dorobku po albumach „Iommi” i „Fused”. Jak ujawnił wcześniej, posiada setki niewykorzystanych riffów, które stopniowo porządkuje i rozwija. Premiera zaplanowana na 2026 rok ma być naturalnym zwieńczeniem tej drogi – bez pośpiechu, ale z pełną świadomością artystyczną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *