Pochodzący z Australii The Rumjacks pod koniec marca przyjechali do Polski na trzy koncerty. Drugim przystankiem na ich trasie był Kraków.
The Rumjacks przywieźli do Polski St. Patrick’s Day, żeby zamienić salę koncertową w jedną wielką potańcówkę. Trasa obejmuje trzy przystanki: Poznań, Kraków i Warszawa. Przedstawiamy wam relację z Krakowa.
The Rumjacks zagrali w Krakowie
Punktualnie o 21 zespół The Rumjacks pojawił się na scenie klubu Kwadrat. Klub był mocno wypełniony ludźmi. Szybkie przywitanie i rozpoczęli swój występ od utworu „Come Hell or High Water”. Żywiołowy charakter muzyki – naładowany energią celtycki punk szybko udzielił się publiczności. Już w drugim bądź trzecim numerze jedna z osób z widowni postanowiła wznieść się na rękach tłumu, choć wyszło to trochę nieudolnie. Było na tyle ciekawie, że naprawdę ciężko z ich koncertu wyjść w złym humorze. Tracklista obejmowała dużo numerów, w tym trochę hitów. Poniżej fotorelacja z tego wydarzenia
































Setlista:
- Come Hell or High Water
- Kirkintilloch
- A Fistful O’ Roses
- Bullhead
- Through These Iron Sights
- Whitecaps
- Sainted Millions
- Father’s Fight
- An Irish Pub Song
- Lizzie Borden
- Rhythm of Her Name
- An Irish Goodbye on St Valentine’s Day
- Uncle Tommy / Jolly Executioner / To Have and to Have Not (Billy Bragg) / Patron Saint O’Thieves
- Bloodsoaked in Chorus
- Across the Water
- Bounding Main
- Hestia
- Light in My Shadow
Encore: - Goodnight & Make Mends
- I’ll Tell Me Ma ([traditional] cover)
DeeCracks zagrali przed The Rumjacks
Zanim The Rumjacks wyszli na scenę, publiczność rozgrzewało trio DeeCracks. Grali dość krótki, bo trwający niespełna 40 minut set złożony z krótkich utworów. Choć grali dość energetycznie, publiczność nie zapełniła sali tak, jak na headlinerze, a całkiem sporo osób znajdowało się w przedsionku klubu.










