Trasa koncertowa Still Of The Night jak w ubiegłym roku na jesieni zahaczyła o Kraków. Otrzymaliśmy nieco ponad 2 godziny muzyki z lat 80 połączonej z dobrą zabawą publiczności. Tym razem skład koncertowy wystąpił bez gości specjalnych.
Krakowska impreza Still Of The Night w tym roku była już ósmą jej edycją. Tym razem na scenie krakowskiego Zaścianka pojawił się podstawowy skład bez gościnnych muzyków (jak to wcześniej bywało).
Ósma edycja Still Of The Night w Krakowie
Tuż po godzinie 20-tej na scenie pojawił się podstawowy skład projektu Still Of The Night. Po krótkim intrze jako pierwszy został zagrany „Bad Boys”. Po paru utworach Kasia Bieńkowska zainicjowała zabawę z publicznością. Publiczność została podzielona na trzy grupy: „Słoneczka” (bliżej wejścia na salę), „Chmurki” (środek) i „Kaktusy” (bliżej ściany). Najgłośniejsza grupka otrzymała prezent w postaci kilku płyt White Highway. Otrzymaliśmy dwie godziny z kawałkiem muzyki lat 80 z jednym małym wyjątkiem. Tym wyjątkiem był „Znalazłam” z repertuaru O.N.A. Jest to utwór z lat 90-tych. Resztę repertuaru stanowiły wyłącznie utwory z lat 80 zarówno te bardziej znane (np „Jump” Van Halen czy „Sweet Child O’Mine” Guns’n’Roses), jak i mniej znane (np „Mister Of America” Lombardu, zespołu kojarzonego przede wszystkim z hitem „Szklana pogoda” czy „Let The Good Times Rock” Europe – tym razem mniej znany utwór zamiast znanych „The Final Countdown” lub „Rock the Night”). W przypadku coveru Guns’n’Roses padło zapytanie do publiczności o to, z którego roku jest ten utwór. Tradycyjnie już ostatnim zagranym utworem był „Livin’ On A Prayer” z repertuaru Bon Jovi. Potem na zakończenie bis – „Still Of The Night” grupy Whitesnake.






































