RUSH wrócił na wielkie sceny z Aniką Nilles. Drum-cam z Madison Square Garden pokazuje nowy rozdział przed pierwszym koncertem grupy w Polsce.
RUSH wrócił po 11 latach i znów gra największe areny
Jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie RUSH ponownie na pełnoprawnej trasie koncertowej. Śmierć Neila Pearta w 2020 roku zdawała się definitywnie zamykać historię zespołu jako formacji koncertowej. Geddy Lee i Alex Lifeson przez kolejne lata konsekwentnie podkreślali wyjątkowość relacji, która łączyła klasyczne trio. Ostatecznie muzycy znaleźli jednak sposób, by ponownie wyjść na scenę bez udawania, że można po prostu zastąpić jedną z najważniejszych postaci w historii rockowej perkusji.
Trasa Fifty Something Tour rozpoczęła się 7 czerwca 2026 roku w Kia Forum w Los Angeles. To pierwszy pełnowymiarowy cykl koncertowy RUSH od zakończenia R40 Tour w 2015 roku. U boku Geddy’ego Lee i Alexa Lifesona pojawiła się niemiecka perkusistka Anika Nilles, wcześniej współpracująca między innymi z Jeffem Beckiem. Oficjalne założenie trasy od początku było jasne: celebrować ponad pięć dekad muzyki RUSH, a jednocześnie zachować pamięć o Neilu Pearcie jako integralnej części historii zespołu.
Powrót szybko przestał być wydarzeniem ograniczonym do kilku specjalnych wieczorów. Pierwsze koncerty spotkały się z ogromnym zainteresowaniem, kolejne terminy zaczęły pojawiać się w kalendarzu, a Fifty Something Tour rozrosła się do międzynarodowego przedsięwzięcia obejmującego Amerykę Północną, Amerykę Południową oraz Europę. Oficjalnie potwierdzono już również koncert, na który polscy fani czekali od dekad.
Anika Nilles w RUSH – drum-cam z Madison Square Garden pokazuje skalę wyzwania
Jednym z najciekawszych dokumentów tegorocznego powrotu jest pełne nagranie typu drum-cam z pierwszego koncertu RUSH w Madison Square Garden. Materiał z występu 28 lipca pozwala przez ponad dwie godziny obserwować przede wszystkim pracę Aniki Nilles.
To zupełnie inna perspektywa niż klasyczne koncertowe nagrania. Kamera nie koncentruje się na widowisku, scenografii czy Geddym Lee i Aleksie Lifesonie. W centrum pozostaje zestaw perkusyjny i osoba, która otrzymała jedno z najbardziej wymagających zadań, jakie można dziś znaleźć w świecie rocka.
Nagranie zostało udostępnione przez kanał TapeheadToo, który wcześniej opublikował podobny materiał z pierwszego koncertu trasy w Los Angeles. Nowojorski film dokumentuje cały pierwszy wieczór RUSH w Madison Square Garden. Był to początek serii czterech koncertów w słynnej hali, rozegranych 28 i 30 lipca oraz 1 i 3 sierpnia.
Nilles nie próbuje na scenie tworzyć kopii Neila Pearta. I właśnie dlatego jej obecność w RUSH działa. Partie pozostają rozpoznawalne, charakterystyczne akcenty rytmiczne nie znikają, ale jednocześnie słychać dynamikę i sposób frazowania właściwy nowej perkusistce.
Przy repertuarze RUSH jest to szczególnie trudna równowaga. Te kompozycje nie opierają się wyłącznie na prowadzeniu rytmu. Perkusja często staje się równorzędnym instrumentem melodycznym i strukturalnym, odpowiadając za zmiany metrum, kontrapunkty i przejścia pomiędzy kolejnymi częściami utworów.
RUSH w Madison Square Garden 2026 – cztery koncerty i zmienne setlisty
Nowojorska seria miała również znaczenie symboliczne. Madison Square Garden pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych koncertowych adresów na świecie, a RUSH otrzymał tam aż cztery wieczory podczas jednej trasy.
Pierwszy występ odbył się 28 lipca 2026 roku. Zespół rozpoczął od monumentalnego „Xanadu”, po którym zabrzmiały między innymi „Limelight”, „Far Cry”, „Subdivisions”, „Freewill” i „Bravado”. W pierwszej części koncertu znalazły się także „Headlong Flight”, „La Villa Strangiato”, „Vital Signs” oraz „The Spirit of Radio”.
Drugi set sięgał jeszcze głębiej do historii grupy. RUSH zagrał fragmenty suity „2112”, a później między innymi „Distant Early Warning”, „Red Barchetta”, „Dreamline”, „Natural Science”, „Time Stand Still”, „Red Sector A”, instrumentalny „YYZ” oraz poruszający „The Garden”. Główna część zakończyła się „Tom Sawyer”, natomiast na bis zabrzmiały „By-Tor & The Snow Dog” i „Working Man”.
Co ważne, kolejne wieczory nie były mechanicznym odtwarzaniem tego samego programu. RUSH rotuje repertuarem, sięgając do obszernego katalogu przygotowanego specjalnie na potrzeby Fifty Something Tour. Oficjalne informacje dotyczące europejskiej odsłony trasy mówią już o puli przekraczającej 40 kompozycji.
Setlista pierwszego koncertu RUSH w Madison Square Garden
Setlista koncertu RUSH z 28 lipca 2026 roku przedstawiała się następująco: „Xanadu”, „Limelight”, „Far Cry”, „Subdivisions”, „Freewill”, „Bravado”, „Headlong Flight”, „La Villa Strangiato”, „Vital Signs”, „The Spirit of Radio”, „2112: Overture / The Temples of Syrinx / Grand Finale”, „Distant Early Warning”, „Red Barchetta”, „Dreamline”, „Natural Science”, „Time Stand Still”, „Red Sector A”, „YYZ”, „The Garden”, „Tom Sawyer”, „By-Tor & The Snow Dog” oraz „Working Man”.
Ten zestaw dobrze pokazuje filozofię obecnej trasy. Nie jest to jedynie kolekcja największych przebojów. Obok takich obowiązkowych pozycji jak „Tom Sawyer” czy „The Spirit of Radio” pojawiają się długie, wymagające kompozycje pokroju „Natural Science” i „La Villa Strangiato”.
Dla Aniki Nilles oznacza to konieczność zmierzenia się niemal z całym przekrojem stylistycznym RUSH – od progresywnego rocka lat 70., przez bardziej syntetyczne i zwarte brzmienie kolejnej dekady, aż po znacznie późniejsze nagrania.
Neil Peart pozostaje częścią koncertów RUSH
Powrót RUSH trudno rozpatrywać wyłącznie w kategoriach kolejnej reaktywacji znanego zespołu. Neil Peart był kimś więcej niż perkusistą. Był autorem większości tekstów, współtwórcą koncepcji albumów i muzykiem, którego styl stał się jednym ze znaków rozpoznawczych grupy.
Dlatego również podczas Fifty Something Tour pamięć o nim pozostaje elementem widowiska. W programach koncertów pojawiają się specjalne sekwencje poświęcone Peartowi, a cały charakter trasy został oficjalnie przedstawiony jako celebracja nie tylko muzyki i historii RUSH, ale również życia zmarłego muzyka.
To istotne także w kontekście Aniki Nilles. Jej zadaniem nie jest napisanie historii zespołu od nowa ani odebranie Peartowi miejsca w tej historii. Ma umożliwić Geddy’emu Lee i Aleksowi Lifesonowi ponowne wykonywanie muzyki, którą przez dziesięciolecia tworzyli razem.
I z każdym kolejnym koncertem coraz wyraźniej widać, że właśnie taki model powrotu przyjęło RUSH.
Fifty Something Tour 2026/2027 – RUSH wraca do Europy
Skala zainteresowania powrotem okazała się większa, niż początkowo zakładano. Pierwsze 22 daty zostały wyprzedane, a północnoamerykańska trasa została znacząco rozszerzona. Według oficjalnych informacji grupa sprzedała na koncerty w 2026 roku ponad pół miliona biletów.
W 2027 roku RUSH przeniesie Fifty Something Tour poza Amerykę Północną. Najpierw zaplanowano koncerty w Ameryce Południowej, a następnie europejską część trasy.
Będzie to pierwszy europejski cykl koncertów RUSH od 2013 roku. Zespół odwiedzi między innymi Francję, Niemcy, Holandię, Wielką Brytanię, Włochy, Szwajcarię i kraje skandynawskie. Oficjalna strona RUSH potwierdza, że europejska trasa zakończy się 10 kwietnia 2027 roku w Helsinkach.
Najważniejsza z polskiej perspektywy data znajduje się jednak w kalendarzu pod koniec marca.
RUSH w Krakowie 2027 – pierwszy koncert zespołu w Polsce
27 marca 2027 roku RUSH po raz pierwszy w swojej historii wystąpi w Polsce. Koncert odbędzie się w TAURON Arenie Kraków i będzie częścią Fifty Something Euro Tour. Organizatorem koncertu jest Alter Art.
To jedna z tych wizyt, które trudno traktować jak zwyczajny przystanek europejskiej trasy. RUSH przez dekady zgromadził w Polsce ogromną publiczność, ale w klasycznym składzie nigdy do naszego kraju nie dotarł. Krakowski koncert będzie więc nadrabianiem jednej z największych zaległości w historii polskiego rynku koncertowego.
Formuła dodatkowo podnosi rangę wydarzenia. Nie będzie to skrócony festiwalowy występ. Fifty Something Euro Tour jest przygotowana jako pełny wieczór z RUSH. Zespół zapowiedział dwa sety podczas każdego koncertu, a repertuar ma być układany z katalogu ponad 40 utworów. Poszczególne wieczory mogą więc różnić się programem.
RUSH – Fifty Something Euro Tour: 27 marca 2027, TAURON Arena Kraków. Organizatorem koncertu jest Alter Art.
Koncert RUSH w Krakowie może być jednym z rockowych wydarzeń 2027 roku w Polsce
Powrót RUSH jest obciążony emocjami jak mało która reaktywacja ostatnich lat. W przypadku tego zespołu nie da się oddzielić muzyki od pamięci o Neilu Pearcie. Właśnie dlatego sposób, w jaki Geddy Lee, Alex Lifeson i Anika Nilles podchodzą do koncertów, ma tak duże znaczenie.
Nilles znalazła się w jednej z najbardziej wymagających ról współczesnego rocka. Musi grać partie muzyka będącego punktem odniesienia dla kilku pokoleń perkusistów, a jednocześnie zachować własną muzyczną tożsamość. Drum-cam z Madison Square Garden pokazuje, jak ogromna jest koncentracja potrzebna do przeprowadzenia koncertu RUSH od pierwszego do ostatniego taktu.
W marcu 2027 roku polscy fani wreszcie zobaczą ten skład bezpośrednio. Pierwszy koncert RUSH w Polsce, arena w Krakowie, dwa pełne sety oraz repertuar obejmujący ponad pół wieku twórczości sprawiają, że trudno znaleźć wiele rockowych wydarzeń przyszłego roku o podobnym ciężarze historycznym.
Nie będzie to próba odtworzenia przeszłości jeden do jednego. Fifty Something Tour pokazuje raczej, że Geddy Lee i Alex Lifeson znaleźli sposób, by ponownie uruchomić tę muzykę bez udawania, że nic się nie zmieniło.
Czy RUSH zagra w Sphere w Las Vegas w 2027 roku?
Do tego dochodzi kolejny interesujący wątek. Od lipca pojawiają się doniesienia o możliwej rezydenturze RUSH w Sphere w Las Vegas. Według informacji krążących w branży mówi się nawet o kilkunastu koncertach w 2027 roku. Na razie pozostają to jednak wyłącznie niepotwierdzone informacje – ani RUSH, ani Sphere nie ogłosiły oficjalnie takiego przedsięwzięcia.
Na dziś pewne jest coś innego. RUSH rzeczywiście wrócił. Lee i Lifeson ponownie spędzają po kilka godzin na scenie, Anika Nilles coraz mocniej wpisuje się w koncertową rzeczywistość zespołu, a Fifty Something przestało wyglądać jak krótki jubileuszowy eksperyment.
Dla polskiej publiczności najważniejsze odliczanie prowadzi teraz do 27 marca 2027 roku.