Nowy utwór to idealne dopełnienie świetnie przyjętej przez krytyków EP-ki „Survive” z 2025 roku. Lewis Capaldi już niebawem wróci do Polski i zagra na Orange Warsaw Festivalu.
Lewis Capaldi po raz pierwszy wykonał emocjonalną balladę podczas wyprzedanego czwartkowego koncertu w Madison Square Garden, będącego częścią największej dotychczasowej trasy artysty po Ameryce Północnej. Warto przypomnieć, że artysta w przyszłym miesiącu będzie headlinerem Orange Warsaw Festivalu – zagra na głównej scenie imprezy 29 maja.
Wyprodukowany przez The Monsters & Strangerz oraz Michaela Pollacka „Stay Love” rozbudowuje „Survive EP” do pięcioutworowej całości, jeszcze bardziej pogłębiając emocjonalną narrację, którą Capaldi prowadzi na swoim najnowszym wydawnictwie. EP-ka zawiera także „Survive”, które zdobyło szczyt brytyjskiej listy przebojów, introspektywny „Something In The Heavens”, poruszający temat rozstania „Almost” oraz przejmujący „The Day That I Die” – każdy z utworów eksploruje inne odcienie straty, wytrwałości, rozwoju i nadziei.
Capaldi działał na pełnych obrotach od początku do końca. Wrócił tam, gdzie jego miejsce – „Rolling Stone UK”
Premiera „Stay Love” w Madison Square Garden miała szczególne znaczenie. Na początku kariery jeden z pierwszych koncertów Capaldiego w USA odbył się w nowojorskim Rockwood Music Hall – miejscu, które, podobnie jak wiele niezależnych klubów, zakończyło już działalność. W hołdzie dla tamtego etapu artysta zaprosił wczoraj pracowników Rockwood wraz z rodzinami jako gości specjalnych, a także przekazał darowiznę na rzecz National Independent Venue Association, doceniając kluczową rolę takich miejsc w rozwoju artystów.