Premiery płytowe – czerwiec 2025. Wybór redakcji

Przefiltrowaliśmy najciekawsze premiery płytowe czerwca 2025 roku, żebyście Wy nie musieli. Na te albumy czekamy! Wy też – chociaż jeszcze o tym możecie nie wiedzieć.

Nowe płyty doom metalowe: Katatonia – Nightmares as Extensions of the Waking State

  • wydawca: Napalm
  • data premiery: 6 czerwca
  1. Thrice
  2. The Liquid Eye
  3. Wind of no Change
  4. Lilac
  5. Temporal
  6. Departure Trails
  7. Warden
  8. The Light Which I Bleed
  9. Elter Solen
  10. In the Event of

Lubimy Szwedów. Zwłaszcza wtedy, kiedy wydają płyty 6 czerwca. Po ponad 30 latach Katatonia nadal redefiniuje spektrum emocjonalne swojego gatunku, bez wysiłku przechodząc od nawiedzającej wrażliwości do dominującego artyzmu. Z dźwiękowymi krajobrazami, które przywołują dystopię, wewnętrzne demony, czystość i piękno, “Nightmares as Extensions of the Waking State” jest świadectwem ich nieprzemijającej genialności. Album został wyprodukowany przez Jonasa Renkse, nagrany przez Lawrence’a Mackrory’ego w NBS Audio i The City of Glass, zmiksowany przez Adama Noble’a i zmasterowany przez Robina Schmidta w 24-96 Mastering.

Najlepsze wydania: Fallujah – Xenotaph

  • wydawca: Nuclear Blast
  • data premiery: 13 czerwca
  1. In Stars We Drown
  2. Kaleidoscopic Waves
  3. Labyrinth of Stone
  4. The Crystalline Veil
  5. Step Through the Portal and Breathe
  6. A Parasitic Dream
  7. The Obsidian Architect
  8. Xenotaph

Tech-metalowy Fallujah poszerza horyzonty i umocni swoją pozycję na rynku muzycznym dzięki „Xenotaph”. Zespół wydał 3 single, a gitarzysta Scott Carstairs tak wypowiedział się o płycie:

Mając w zespole wielu niezależnych autorów, którzy zgodzili się co do wspólnej wizji, mogliśmy pracować jako zespół, aby upewnić się, że każda piosenka jest intensywna, szczegółowa i dynamiczna, ale nie nachalna w żadnym aspekcie, przynajmniej według naszego gustu. Spędziliśmy wiele godzin, wypróbowując różne aranżacje i od początku naszym celem było zachowanie szybkiego tempa i gęstości struktury z mnóstwem różnych części w każdym utworze. Próbowaliśmy jednocześnie popchnąć muzykę w bardziej melodyjnym i bardziej technicznym/progresywnym kierunku, wprowadzając bardziej szalone riffy i solówki zrównoważone przez atmosferyczne momenty i bardziej wyraziste, czyste wokalne haczyki.

Wokalista zespołu, Kyle Schaefer dodaje:

Reklama

Mamy nadzieję, że fani będą pozytywnie zaskoczeni i podekscytowani niektórymi nowymi kierunkami, w których podążamy. Będą w stanie rozpoznać podstawowe elementy, które pokochali w przeszłości. Mieliśmy chwile, w których chcieliśmy, aby muzyka wydawała się zupełnie nowa i nawet nie pasowała do naszego charakteru, ale potem chcieliśmy skupić się na tym, co już znamy i o czym wiemy, że jako zespół potrafimy zrobić to dobrze. Będzie to w pełni spójne dzieło, które trzyma się razem dzięki tekstom i fabule. Chcielibyśmy, aby ta muzyka ostatecznie wpłynęła na naszych fanów w taki sposób, w jaki nasza ulubiona muzyka wpłynęła na nas.

Kolekcjonujesz płyty? Tę musisz mieć na swojej półce – Cryptopsy – An Insatiable Violence

  • wydawca: Season Of Mist
  • data premiery: 20 czerwca
    1. The Nimis Adoration
    2. Until There’s Nothing Left
    3. Dead Eyes Replete
    4. Fools Last Acclaim
    5. The Art of Emptiness
    6. Our Great Deception
    7. Embrace the Nihility
    8. Malicious Needs

    Kolejna brutalna tortura pochodzi od Cryptopsy. Pokłońcie się królom ekstremalnego metalu z Kanady. Tutaj nie trzeba wiele pisać. Tego trzeba doświadczyć.

    Strzeżcie się! Nadchodzi potężny łomot – Heaven Shall Burn – Heimat

    • wydawca: Century Media
    • data premiery: 27 czerwca
    1. Ad Arma
    2. War Is The Father Of All
    3. My Revocation Of Compliance
    4. Confounder
    5. Empowerment
    6. A Whisper From Above
    7. Imminence
    8. Those Left Behind
    9. Ten Days In May
    10.  Numbered Days (feat. Jesse Leach of Killswitch Engage)
    11. Dora
    12. A Silent Guard
    13. Inter Arma

    5 lat musieliśmy czekać na następcę „Of Truth And Sacrifice”. Możemy spodziewać się solidnego metalowego pierdolnięcia! Heaven Shall Burn wykorzystuje muzykę nie tylko do stworzenia dzieła sztuki, ale także jako nośnik silnych przekonań politycznych i krytyki społecznej. Warto więc wsłuchać się nie tylko w muzykę, ale także w teksty i rozłożyć je na czynniki pierwsze. Za miksy i mastering odpowiedzialny jest Tue Madsen, a okładkę stworzył Eliran Kantor.

    Co warto posłuchać w czerwcu? Shadow of Intent – Imperium Delirium

    • data premiery: 27 czerwca
    1. Prepare to Die
    2. Flying in the Black Flag
    3. Infinity of Horrors
    4. Mechanical Chaos
    5. They Murdered Sleep
    6. The Facets of Propaganda
    7. Feeding the Meatgrinder
    8. Vehement Draconian Vengeance
    9. Beholding the Sickness of Civilization
    10. Apocalypse Canvas
    11. No Matter the Cost
    12. Imperium Delirium

    Czerwiec da nam ostro popalić – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. „Imperium Delirium” będzie piątym albumem amerykańskich deathcore’owców z Shadow of Intent, wydawany własnym sumptem. Zespół z dwunastoletnim stażem ma na swoim koncie coraz więcej koncertów z gigantami sceny metalowej – Cattle Decapitation, Lorna Shore, czy The Black Dahlia Murder. Niezależność wychodzi im na dobre, choć dla wielu zespołów brak kontraktu z wytwórnią byłby ryzykownym posunięciem.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *