Nie żyje Perry Bamonte. Gitarzysta i klawiszowiec grupy The Cure zmarł w wieku 65 lat. O śmierci muzyka poinformował zespół za pośrednictwem swej strony internetowej.
Świat muzyki żegna Perry’ego Bamonte, wieloletniego gitarzystę i klawiszowca zespołu The Cure. Artysta, który przez dekady współtworzył brzmienie jednej z najważniejszych formacji rocka alternatywnego, zmarł w wieku 65 lat, pozostawiając po sobie wyjątkowy dorobek sceniczny i studyjny.
Perry Bamonte The Cure – śmierć muzyka i oficjalne stanowisko zespołu
Perry Bamonte, gitarzysta i klawiszowiec związany z zespołem The Cure, zmarł w wieku 65 lat, co potwierdziła grupa w oficjalnym komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej. Muzyk odszedł po krótkiej chorobie w swoim domu, w okresie świątecznym. W oświadczeniu zespół podkreślił osobisty wymiar straty, nazywając Bamonte „wielkim przyjacielem i członkiem zespołu”, a także osobą o cichym, intensywnym i intuicyjnym charakterze, która przez lata stanowiła ważny element historii The Cure. Zaznaczono również, że był postacią niezwykle kreatywną i oddaną, a jego obecność miała realny wpływ na funkcjonowanie zespołu zarówno na scenie, jak i poza nią.
Perry Bamonte The Cure – rola w zespole i lata współpracy
Urodzony 3 września 1960 roku w Londynie Perry Archangelo Bamonte dołączył do otoczenia The Cure w 1984 roku, początkowo jako technik gitarowy. W 1990 roku został pełnoprawnym członkiem zespołu, pełniąc rolę gitarzysty, basisty sześciostrunowego oraz klawiszowca. W tym okresie brał udział w nagraniach takich albumów jak „Wish”, „Wild Mood Swings”, „Bloodflowers”, „The Cure” oraz „Acoustic Hits”. Jego wkład obejmował również intensywną działalność koncertową – w ciągu 14 lat wystąpił na ponad 400 koncertach, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci koncertowego składu grupy. Zespół podkreślił, że Bamonte należał do tych muzyków, którzy konsekwentnie dbali o spójność brzmienia i atmosferę występów na żywo.
Perry Bamonte The Cure – powrót w 2022 roku i ostatnie koncerty
Po opuszczeniu The Cure w 2005 roku Perry Bamonte kontynuował działalność muzyczną, współtworząc projekt Love Amongst Ruin z muzykami związanymi wcześniej m.in. z Placebo i zespołem Juliana Cope’a. W 2019 roku został wprowadzony do Rock And Roll Hall Of Fame jako członek The Cure. Trzy lata później powrócił do zespołu, biorąc udział w kolejnej intensywnej trasie koncertowej. Od 2022 roku zagrał jeszcze około 90 koncertów, które – jak zaznaczono w oficjalnym komunikacie – należały do najlepszych w historii formacji. Kulminacją tego etapu był koncert „Show Of A Lost World” w Londynie 12 listopada 2024 roku, który zamknął ostatni rozdział jego współpracy z zespołem.
Perry Bamonte The Cure – znaczenie dla historii zespołu i sceny alternatywnej
Śmierć Perry’ego Bamonte to strata nie tylko dla The Cure, ale także dla całej sceny rocka alternatywnego. Jego dorobek obejmuje dekady pracy scenicznej, setki koncertów i udział w kluczowych albumach zespołu, które współtworzyły tożsamość brytyjskiej muzyki lat 90. i kolejnych dekad. The Cure w swoim oświadczeniu podkreślili, że muzyk będzie „bardzo i głęboko odczuwalnie brakował”, a myśli zespołu kierują się ku jego rodzinie i bliskim. Bamonte pozostaje postacią trwale wpisaną w historię zespołu – nie tylko jako instrumentalista, lecz także jako cichy filar jego ciągłości i scenicznej energii.