Czerwiec to miesiąc, w którym rozpoczynają się liczne imprezy plenerowe. Jednym z nich był koncert Papa Dance na stadionie LKS Palczowice na obrzeżach Zatora.
Koniec wiosny i początek lata to okres, kiedy rozpoczynają się plenerowe widowiska i będą trwały do końca lata lub nawet początku jesieni. Po udanym Mystic Festivalu odbywają się liczne mniejsze imprezy plenerowe. Podczas jednej z takich imprez gwiazdą wieczoru był zespół Papa Dance z Grzegorzem Wawrzyszakiem – pierwotnym wokalistą tej grupy na wokalu.
Papa Dance zagrali plenerowy koncert w Zatorze
Zator to nie tylko Energylandia, z którą wiele osób kojarzy to małopolskie miasteczko. W sobotę na stadionie LKS Palczowice odbywał się piknik rodzinny, gdzie gwiazdą wieczoru był zespół Papa Dance. Niestety pogoda w ten weekend nie była zbytnio sprzyjająca, dlatego też organizatorzy postanowili rozpocząć koncert kwadrans wcześniej. I tak o 19:15 na scenę wkroczyli: grająca na perkusji Julia Bourguois, a zaraz po niej uruchomił z Macbooka intro Andrzej Zieliński, po czym założył noszony keyboard (na taki instrument potocznie mówi się keytar). Po nim na scenę wszedł Grzegorz Wawrzyszak. Pierwszy utwór to niespodzianka – „Nasz Disneyland”. Choć ten utwór pierwotnie śpiewa Paweł Stasiak, to ta wersja wypadła bardzo dobrze mimo braku solówki gitarowej i współcześnie brzmiących elektronicznych partii klawiszy. W dalszej części wybrzmiały liczne hity zarówno Papa Dance z lat 1984 – 86, jak i Ex-Dance, w tym niemal cały repertuar z lat 1986-88 (brakowało tylko „Smutny spacer”), jak i późniejszego wcielenia. Wśród późniejszych utworów zabrzmiał tytułowy utwór z albumu Ex-Dance, czyli „Rzeka snów” oraz cover Skaldów „Medytacje wiejskiego listonosza”.Wśród hitów Papa Dance nie zabrakło takich utworów, jak „Naj story”, „Pocztówka z wakacji”, „Panorama tatr”, „Te głupie strachy”.
Podczas ich występu publiczność nieco nieśmiało odchodziła od ławeczek i podchodziła bliżej sceny. Widzowie wdawali się w interakcje z wokalistą, a tymczasem po około godzinie nawet się nie obejrzeliśmy, jak zespół zagrał ostatni numer. Wywołani przez widownie na bis wyszli zagrać ponownie utwór „Między nami tania gra” z repertuaru Ex-Dance. Ciekawostką jest to, że duet Grzegorz Wawrzyszak – Andrzej Zieliński wydali płytę pod nazwą Ex-Dance 20 lat temu. Dziś to wydawnictwo (Rzeka Snów) jest już niedostępne, a na aukcjach internetowych osiąga gigantyczne ceny. Jak widać zespół jest w formie, a publiczność na takich plenerowych widowiskach doskonale się bawi.











