Wtorkowy wieczór wybitnie należał do fanów OneRepublic. Zespół istnieje już 19 lat, a w Polsce ma bardzo wielu licznych fanów. Grupa po raz kolejny podbiła serca polskich miłośników.
OneRepublic istnieje już 19 lat i zdobył wielu fanów na całym świecie. Koncert w Krakowie cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Ludzi było na tyle dużo, że w końcu musiano otworzyć kolejną bramkę.
OneRepublic zagrali w Krakowie
Koncert OneRepublic rozpoczął się tuż po 20:30. Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu na zewnątrz Tauron Areny gromadziły się ogromne tłumy. Co sprytniejsi zdążyli się pojawić na widowni jeszcze przed 20-tą. Rozpoczęli instrumentalnym „Born”, by przejść z niego płynnie do skocznego „Runaway”. W pierwszych dźwiękach kolejnego „Feel Again” z działek wystrzeliło konfetti i taśmy w stronę widowni. Wokalista Ryan Tedder przywitał publiczność słowami „Cześć, jak się masz”. Poza skocznymi kompozycjami pojawiły się też te bardziej nostalgiczne. Na przykład „Stop and Stare” czy „Secrets”. Znalazło się także miejsce na covery. Jednym z nich jest bardzo znany „Halo” z repertuaru Beyoncé. Ryan Tedder to wokalista dysponujący znakomitym głosem, co dało się usłyszeć na żywo. Utwory nie odbiegały zbytnio od ich wersji studyjnych, co tylko podkreśla wielki profesjonalizm grupy. Co jakiś czas wokalista wchodził w interakcje z widownią. Również towarzyszący mu muzycy pomiędzy sobą wchodzili w interakcje (głównie gitarzyści). Co piosenka techniczni zmieniali muzykom instrumenty – widać, że zespół wykorzystuje wiele modeli gitar. Koncert zakończyły połączone ze sobą „I Don’t Wanna Wait” oraz „If I Lose Myself”.
Organizatorem koncertu był Live Nation Polska.






















