Odium Humani Generis, Antiflesh, Xificurk i Deadgod zagrali w Krakowie

14 lipca to nie tylko walentynki. W ten dzień w klubie Gwarek odbył się black metalowy koncert pod hasłem Black Metal Assault I, na którym wystąpili kolejno: Deadgod, Xificurk, Antiflesh i Odium Humani Generis.

Punktualnie o 19:00 rozpoczęła się pierwsza edycja Black Metal Assault. Zagrały cztery zespoły. Przepinka pomiędzy poszczególnymi zespołami przebiegała na tyle szybko i sprawnie, że kolejne zespoły zaczynały grać przed czasem i już ostatni zespół rozpoczął kwadrans przed planową godziną.

Odium Humani Generis główną gwiazdą sobotniego wieczoru

Ostatnim zespołem występującym w sobotni wieczór był pochodzący z Łodzi black metalowy Odium Humani Generis. Grupa ma na swym koncie dwa pełnowymiarowe wydawnictwa. Ostatni album „Międzyczas” z 2024 roku można było nabyć w wersji winylowej na stoisku. Repertuar koncertu opierał się głównie o utwory z tego właśnie albumu, ale zespół również przypomniał pojedyncze utwory z wcześniejszych wydawnictw. Poniżej galeria zdjęć:

Reklama

Antiflesh zagrali jako trzeci

Trzecim zespołem sobotniego wieczoru był pochodzący z południowej części naszego kraju Antiflesh. Zespół, który w ostatnich latach przywrócił polskiemu Black Metalowi emocjonalną głębię – bez patosu, bez kompromisów, tylko czyste, szczere cierpienie i zimna introspekcja. Tak też było na scenie spowitej przeważnie czerwonym światłem. Na scenie częściowo zamaskowani muzycy, ale jak dla mnie najciekawsze były przejścia pomiędzy utworami. Wykorzystano także jeden z rekwizytów użytych podczas występu grupy Xificurk. Coś w sam raz na Black Metal Assault.

Xificurk wystąpił jako drugi sobotniego wieczoru

Drugim zespołem, który wystąpił sobotniego wieczoru w Gwarku podczas pierwszego Black Metal Assault był pochodzący z Trójmiasta Xificurk. Zespół siebie określa jako blackmetalowy rytuał z pogranicza klasyki i mistycyzmu, a istnieje od października 2019. Tak też było na scenie. Grupa zagrała sporo materiału z najnowszego krążka „1096„. Po trzech utworach z ostatniego dzieła na scenie zainscenizowano pierwszy rytuał, podczas którego wokalista wbił nóż w Koran okazując przebity Koran publiczności. Następnie krople sztucznej krwi poleciały w stronę widowni. Potem jeszcze krótka sentencja wypowiedziana ze sceny, solo perkusyjne i po nim starszy materiał z wcześniejszych EP zespołu. Pod koniec miał miejsce jeszcze jeden rytuał, bardzo podobny do tego, jaki można było zobaczyć na początku 2023 roku na koncertach z cyklu „Złoto, kadzidło i mirra”. Mowa tu o profanacji komunii świętej. Tym razem pod postacią cheba i wina. Na zakończenie jeszcze został zagrany „Durmark” z pierwszej EPki zespołu.

Deadgod rozpoczęli sobotni wieczór w Krakowie

Pierwszym zespołem występującym podczas Black Metal Assault I był wyłoniony w konkursie Deadgod. Setlista koncertu zawierała raptem 4 tytuły, a zespół grał dość krótko, bo niewiele ponad pół godziny. Była to bardzo dobra rozgrzewka przed tym, co niedługo miało nadejść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *