Grupa Oberschlesien pod wodzą Marcela Różanki odwiedziła miasto Kraków grając na koncercie charytatywnym. Otrzymaliśmy dzięki temu około godziny ciężkiego industrial-metalowego grania.
Koncert charytatywny „Ku Pamięci Wojtka” przyciągnął kilkadziesiąt osób. Po występie rapera Veniks sceną zawładnęła grupa Oberschlesien. Zespół wykonuje industrial metal, a teksty są śpiewane śląskim etnolektem.
Oberschlesien zagrali w Krakowie
Kwadrans po 20-tej z głośników wybrzmiał „Hymn Górnośląski„, czyli przedostatni utwór z trzeciej płyty Oberschlesien. Po chwili przy dźwiękach intra cały zespół pojawił się na scenie. Rozpoczęli utworem zatytułowanym po prostu „Oberschlesien”. Jak kilka lat wcześniej zespół grał na dwie gitary. I tu pierwsza niespodzianka. Drugim gitarzystą był Piotr Brzychcy, na codzień lider zespołu Kruk. Na repertuar koncertu złożyły się głównie utwory z pierwszego albumu grupy (dawno już wyprzedanego). Utwory te w obecnym składzie nie straciły nic z pierwotnej wersji, mimo iż poza Marcelem nie gra nikt z tamtej ekipy. Ale też znalazło się w repertuarze kilka utworów z późniejszych wydawnictw grupy. Drugi album reprezentowany był utworem „Król Olch„, z trójki został zagrany „Abfal” i na bis „Anioł” (jest to cover grupy Rammstein – oryginalnie „An Engel”), a z czwórki „Anaberg„. Znalazł się też późniejszy, wydany jedynie na singlu utwór „Lipsta”. I tu ciekawostka: jeszcze kilka lat temu zespół posiadał dwóch wokalistów, obecnie ostał się tylko Dawid Nagiet. Dużo też było dodatkowych wokali Pauliny Matysek, schowanej za klawiszami i innym sprzętem w kącie sceny. Poza delikatnym żeńskim głosem mieliśmy nawet krótką próbkę growlu. Gitarzyści cały niemal czas szaleli na scenie i widać było prawdziwy popis interakcji pomiędzy nimi. Na koniec tradycyjnie krótka wypowiedź Marcela i koniec występu (który pierwotnie miał zawierać kilka utworów więcej).
































