Nickelback prezentuje kolejny fragment nadchodzącego albumu „Everything Under The Sun”. Kanadyjska formacja wydała singiel „Make Me Love You”, tym razem odsłaniając bardziej romantyczne i intymne oblicze nowego materiału. Premiera płyty odbędzie się 30 października nakładem Virgin Music Group.
„Make Me Love You” to kolejna odsłona nowego rozdziału w historii Nickelback. Po mocnym „Rattle The Cage”, nagranym z gościnnym udziałem Johna 5, oraz emocjonalnym „Leave Me Behind” zespół tym razem zwraca się w stronę uczuć i niepewności towarzyszącej rodzącej się relacji.
Nowa kompozycja opowiada o momencie zawieszonym pomiędzy możliwością przeżycia czegoś wyjątkowego a strachem przed złamanym sercem. Muzycy skupiają się na podatności na zranienie i ryzyku, które nieodłącznie wiąże się z otwarciem na drugą osobę. Obietnica prawdziwego uczucia może być równie ekscytująca, co przerażająca – i właśnie w tym emocjonalnym napięciu osadzony jest „Make Me Love You”.
Różne oblicza „Everything Under The Sun”
Dotychczasowe single pokazują, że nowy album Nickelback ma być materiałem mocno zróżnicowanym. „Rattle The Cage” z Johnem 5 przyniosło ciężkie gitary, potężne riffy i stadionową energię, a utwór dotarł na szczyt amerykańnej listy Active Rock. „Leave Me Behind” opowiadało z kolei o lojalności, wytrwałości i konieczności pogodzenia się z odejściem.
Teraz „Make Me Love You” dokłada do tej układanki romantyczną stronę Nickelback, opowiadając o pragnieniu bliskości, ale również świadomości ceny, jaką czasami trzeba za nią zapłacić.
Wcześniej Kanadyjczycy zaprezentowali także „Bones For The Crows”, które było pierwszym premierowym materiałem grupy od wydanego w 2022 roku albumu „Get Rollin’” i pierwszą zapowiedzią „Everything Under The Sun”.
Tytuł nadchodzącego wydawnictwa nie jest więc przypadkowy. Muzycy Nickelback chcą na nim wykorzystać pełne spektrum elementów kojarzonych z zespołem – od potężnych gitar i stadionowych refrenów po bardziej intymne momenty, chwytliwe melodie i osobiste teksty.
Nowy album Nickelback już w październiku
„Everything Under The Sun” będzie pierwszym studyjnym albumem Nickelback od pięciu lat. Płyta ma jednocześnie kontynuować dobrą passę zespołu z ostatnich lat.
Poprzednie wydawnictwo, „Get Rollin’”, doczekało się dużej światowej trasy, która okazała się najszybciej sprzedającym się i najliczniej odwiedzanym tournée w dotychczasowej karierze grupy. Sporym zainteresowaniem cieszył się również dokument „Hate to Love: Nickelback”, który po premierze na Netflixie przez kilka tygodni utrzymywał się w globalnym Top 10 platformy.
Nickelback ma dziś na koncie blisko 60 milionów sprzedanych albumów, miliardy odtworzeń w serwisach streamingowych oraz ponad 50 milionów słuchaczy miesięcznie na platformach cyfrowych.
Nowy rozdział tej historii rozpocznie się już niebawem. „Everything Under The Sun” ukaże się 30 października nakładem Virgin Music Group.