Nenufar, Inverne i Inner Sanctum zagrali w Piekarach Śląskich

Koncert Nenufara w Piekarach Śląskich był zapowiadany od dłuższego czasu. Pierwotnie miał się odbyć miesiąc temu, ale w międzyczasie zmieniono datę. Towarzyszyły im zespoły Inner Sanctum i Inverne.

Koncert grupy Nenufar w Piekarach Śląskich był jednym z koncertów trasy Polish Symphonic Metal Tour. Niewiele brakło, aby ten koncert do skutku nie doszedł. Najpierw miał się odbyć w październiku, lecz przesunięto go na listopad. Półtora tygodnia przed koncertem pojawiły się prośby od zespołu, by ludzie przychodzili. Jak widać prośby i zapowiedzi poskutkowały. Dzięki temu Nenufar zagrał w Andaluzji. Choć miejsce to średnio nadaje się na taką muzykę (to bardziej sala na SBB czy Amarok).

Inner Sanctum rozpoczęli piątkowy wieczór

Pierwszym zespołem, który wystąpił Inner Sanctum. Ta krakowska grupa zaprezentowała kilka numerów, z czego ostatnie były śpiewane po polsku. Publiczność podczas ich występu przez większość czasu siedziała na miejscach siedzących. Jedynie pojedyncze osoby podeszły bliżej sceny. Na koniec wspólne zdjęcie z publicznością.

Reklama

Inverne zagrali jako drudzy

Drugim zespołem, który wystąpił piątkowego wieczora jest grupa Inverne. Rozpoczęli od „The Slave of my Flesh„. Grali około 40 minut. Utwór „Rise and Fall” był zapowiadany jako ostatni. Ale po tym utworze publiczność jeszcze uprosiła zespół o bis i został zagrany dodatkowo „Against The Tide„.

Nenufar główną gwiazdą piątkowego wieczoru

Ostatnim zespołem, który zaprezentował się piątkowego wieczoru był Nenufar. Dwa lata temu grupa gościła na Castle Party 2024 (mała scena). Zmienił się też skład zespołu – obecnie tworzy go czwórka muzyków, ale nadal pozostaje dwugłos wokalny, jednak zdecydowanie więcej jest wokalu Magdaleny. Tym razem zespół wykonał dłuższy zdecydowanie set niż na wcześniejszych koncertach, które widziałem. Muzycy po dźwiękach intra rozpoczęli występ utworem „Reborn” Set składał się głównie z własnych utworów wydanych wcześniej na EPkach. Ale w środkowej części znalazło się miejsce na „Frozen” z repertuaru Madonny. Ostatnim zagranym utworem był „Take The Pain Away„. Zespół wywołany na bis zaprezentował dwa numery, z czego drugi miał być niespodzianką. Tą niespodzianką okazał się być „Sounds Like a Melody” z repertuaru grupy Alphaville (która ostatnio koncertuje także i w Polsce).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *