Muzyka Bathory zabrzmiała na Wacken Open Air 2026. Blood Fire Death oddali hołd Quorthonowi

Blood Fire Death – A Tribute To Bathory zagrali na Wacken Open Air 2026. Projekt powstał po to, aby przenieść na scenę muzykę Bathory – zespołu, który wywarł ogromny wpływ na black metal i viking metal, choć sam Quorthon nigdy nie prowadził go w regularne trasy koncertowe. Na Wacken zabrzmiały kompozycje z różnych etapów jego twórczości.

Blood Fire Death – projekt, który przenosi muzykę Bathory na scenę

Blood Fire Death nie są zwykłym zespołem wykonującym kilka najbardziej znanych coverów Bathory. Cały projekt został zbudowany wokół twórczości Thomasa „Quorthona” Forsberga i ma prezentować na żywo różne okresy działalności Bathory – od surowego black metalu pierwszych płyt po monumentalne, epickie kompozycje, które stały się jednym z fundamentów viking metalu.

To właśnie koncertowy aspekt ma tu szczególne znaczenie. Bathory należą do najbardziej wpływowych nazw w historii ekstremalnego metalu, ale działalność Quorthona koncentrowała się przede wszystkim na studiu. Zespół nie prowadził regularnej działalności koncertowej, a po śmierci muzyka w 2004 roku jego historia została definitywnie zamknięta.

Blood Fire Death starają się więc odtworzyć materiał, którego znaczna część nigdy nie funkcjonowała jako regularny repertuar koncertowy Bathory. W tym celu wykorzystują nie tylko klasyczny metalowy skład, ale również instrumenty klawiszowe, partie akustyczne i chóralne, szczególnie istotne przy późniejszych, bardziej epickich kompozycjach Quorthona.

Kto tworzy Blood Fire Death – A Tribute To Bathory?

Projekt ma rozbudowany skład pozwalający odtworzyć różne warstwy nagrań Bathory. Głównym wokalistą i gitarzystą jest Marcel Mattner występujący jako The Messenger. Andreas Seeburger, czyli Sea Wolf, odpowiada za gitarę i wokal, podobnie jak Paul Oesterwitz występujący pod pseudonimem The Reaper.

Sekcję rytmiczną tworzą basista Frieder Hauenstein – Man of Iron oraz perkusista Andreas Becker – Hades. Skład uzupełnia Tobias Raab, czyli God of Thunder, odpowiadający za instrumenty klawiszowe i wokal. Taki układ daje zespołowi możliwość sięgania zarówno po pierwotną, ascetyczną stronę Bathory, jak i po rozbudowane aranżacje z późniejszych albumów.

Bathory – od black metalu do „Blood Fire Death” i „Hammerheart”

Pierwsze albumy Bathory należą do nagrań, które miały fundamentalne znaczenie dla kształtowania się skandynawskiego black metalu. Z czasem Quorthon zaczął jednak wyraźnie zmieniać kierunek. Muzyka stawała się bardziej monumentalna i melodyjna, a teksty coraz częściej nawiązywały do historii, mitologii nordyckiej i przedchrześcijańskiej Skandynawii.

Reklama

Kluczowym punktem tego przejścia był wydany w 1988 roku album „Blood Fire Death”. Płyta wciąż zachowywała blackmetalową agresję wcześniejszych nagrań, ale jednocześnie otwierała drogę do epickiego stylu rozwiniętego później na „Hammerheart” i „Twilight of the Gods”. Sam tytuł albumu stał się nazwą projektu oddającego dziś hołd Quorthonowi.

Właśnie dlatego repertuar Blood Fire Death nie zamyka się w jednej części dyskografii. Zespół świadomie zestawia kompozycje reprezentujące różne oblicza Bathory.

Blood Fire Death zagrali Bathory na Wacken Open Air 2026

Występ na Wacken został zapowiedziany przez organizatorów jako jedyny niemiecki koncert Blood Fire Death w 2026 roku.

Według opublikowanej setlisty koncert rozpoczął „A Fine Day to Die”, jeden z najważniejszych utworów albumu „Blood Fire Death”. Następnie pojawił się „Enter the Eternal Fire”, a dalej m.in. „Call From the Grave”, „Born for Burning” oraz „Under the Runes”.

Dobór tych utworów dobrze oddawał założenie całego projektu. „Enter the Eternal Fire” i „Call From the Grave” reprezentują mroczniejszy okres Bathory związany z „Under the Sign of the Black Mark”, natomiast „A Fine Day to Die” prowadzi już w stronę bardziej monumentalnego brzmienia, które Quorthon rozwinął na kolejnych wydawnictwach.

Blood Fire Death nie próbują zastąpić Bathory. Ich działalność opiera się na innym założeniu – umożliwić usłyszenie tej muzyki na scenie i zachować koncertową formę twórczości Quorthona, której on sam praktycznie nie rozwijał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *