Morrissey odwołał koncert w Warszawie. Jaka jest tego przyczyna?

Morrissey miał powrócić do Polski po roku tym razem do Warszawy, gdzie miał zawitać z nową płytą „Make Up Is Lie”. Niestety jak to bywa w przypadku tego artysty, koncert został odwołany w niemal ostatniej chwili.

9 lipca 2026 Morrissey miał wystąpić w Warszawie w ramach Letniej Sceny Progresji. Niestety jak to ostatnimi czasy u tego artysty bywa, koncert został odwołany dosłownie dobę przed. Fani i fanki artysty zaczęli informować w mediach społecznościowych o mailach od bileterii informujących o odwołaniu wydarzenia. Podano, że środki za bilety zostaną zwrócone automatycznie, a jako przyczynę odwołania podano „względy produkcyjne”. Wydarzenie też zniknęło ze strony organizatora oraz klubu. Również zniknęło wydarzenie z social mediów.

Reklama

Morrissey – kilka słów o artyście

O samym artyście możemy powiedzieć, że jego dziedzictwo muzyczne jest niepodważalne. Morrissey jest powszechnie uważany za jedną z najbardziej wpływowych postaci w brytyjskiej popkulturze, a także jednego z największych liryków swojego pokolenia. Sam artysta ma na swym koncie szereg utworów na szczytach list przebojów, a także statuetkę Ivor Novello Award za wybitny wkład w brytyjską muzykę. Jego wydana w 2013 roku autobiografia była jedną z najszybciej sprzedającą się w historii, coverowali go m.in. David Bowie, Nancy Sinatra, The Killers czy My Chemical Romance, a w 2004 roku widzowie BBC wybrali go drugim najwybitniejszym żyjącym Anglikiem (pomiędzy Davidem Attenborough a Paulem McCartneyem).

Morrissey jako członek The Smiths zaledwie czterema albumami na zawsze zapisał się w historii muzyki. Począwszy od debiutanckiego singla „Hand in Glove” zespołu z Manchesteru, po niezwykle owocną karierę solową, Morrissey ugruntował brzmienie, którego wpływ słyszalny jest do dziś. Bogaty katalog piosenek, który obejmuje takie hymny jak „This Charming Man”, „How Soon Is Now?”, „There Is A Light That Never Goes Out”, „Suedehead”, „Everyday Is Like Sunday”, „Irish Blood, English Heart”, „First of the Gang to Die” i wiele innych, czyni go jednym z najbardziej cenionych wokalistów ostatnich czterech dekad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *