Morbikon: Dark Metalowa Podróż Phila „Landphila” Halla

Phil „Landphil” Hall to prawdziwy symbol bezkompromisowej energii współczesnego metalu. Najbardziej znany z Municipal Waste, przez lata wypracował niepowtarzalną obecność na scenie muzyki ciężkiej. Rozmawialiśmy z nim o jego muzycznej ewolucji i najnowszym projekcie, Morbikon — mieszance czarnego gniewu i melodyjnej głębi, której owocem będzie nadchodzący album „Lost Within the Astral Crypts„.

Rozmawiała Marta Antosz, zdjęcia dzięki uprzejmości Phila „Landphila” Halla

Jak powstał Morbikon?

Phil: W 2020 roku, podczas pandemii, miałem więcej czasu, więc zacząłem ten zespół, aby odreagować niepokój i frustrację. Poznałem kogoś online, kto był zainteresowany tworzeniem prymitywnego, mrocznego black metalu inspirowanego latami 90. Początkowo grał na perkusji, potem zaprosiliśmy Dave’a Witte’a (Municipal Waste) do pierwszego albumu „Mournful Twilight”. Płyta ukazała się nakładem Tankcrimes i była testem kreatywności — tworzeniem czegoś innego niż moje wcześniejsze projekty.

Czym różni się praca nad riffami dla Morbikon do innych Twoich projektów?

Phil: Black metal to zupełnie inny styl. Uczyłem się nowych technik i zgłębiałem teorię muzyki. To kreatywne wyzwanie, aby projekt brzmiał wystarczająco mrocznie i ciężko, nie sprawiając wrażenia kiczowatego.

Jeśli chodzi o sprzęt, co pomogło osiągnąć brzmienie black metalu z lat 90-tych?

Phil: Dave Witte wniósł swoje niesamowite umiejętności perkusyjne — szybkość i podwójna stopa są kluczowe. Wszystkie riffy napisałem sam i eksperymentowałem na gitarze.

Opowiedz mi o samej płycie i pierwszym singlu „Ghoul Infested Mausoleum”.

Phil: Pisanie rozpoczęliśmy rok temu. Podczas tworzenia płyty graliśmy trasę z Exhumed, Skeletal Remains, Early Moods i Flesher, odwiedzając wszystkie większe miasta USA. Pierce Williams nagrał partie perkusji na ten album — jest technicznym czarodziejem. „Ghoul Infested Mausoleum” jest pełne speed metalowych riffów i gitarowych teatrów, odzwierciedlając mój obecny stan umysłu w tym stylu. Par Olufsen stworzył okładkę. Pracował przy albumach Cannabis Corpse i pierwszym albumie Morbikon. Ten LP ma wycinaną konstrukcję, która zmienia się, gdy ją wyciągasz. Tankcrimes zawsze przekracza granicę z grafiką i jakością vinyli.

Jak wygląda obecnie twórczy proces po pandemii? Czy macie okazję spotykać się w studio, czy to głównie praca zdalna?

Phil: Proces pisania zwykle zaczyna się od tego, że zapisuję riffy i nagrywam je na telefonie. Potem czasami, gdy przychodzi czas na ćwiczenia z innymi, mam kolekcję riffów, które przynoszę, i obrabiamy je w studio. Oczywiście Municipal Waste to bardziej praca zespołowa; spotykamy się w sali prób i ćwiczymy razem. Ale Morbikon to bardziej projekt solowy, gdzie tworzę riffy sam i robię całą inżynierię dźwięku samodzielnie. To bardziej osobisty projekt, i po prostu angażuję innych muzyków, których szanuję. Na przykład, zaprosiłem wokalistę Finntroll, Vretha (Mathias „Vreth” Lillmåns), do śpiewu na albumie, co zrobił świetnie. Spotkaliśmy się osobiście może raz, ale współpracowaliśmy przez Internet podczas pandemii i naprawdę cieszyliśmy się z efektów. Wszystko działa świetnie.

A co z tekstami?

Teksty napisał Cotidias, osoba, z którą pierwotnie założyłem zespół. Założyliśmy zespół w 2020 roku po spotkaniu w Internecie, będąc znudzonym i chcąc zrobić coś kreatywnego. To on pisze teksty i robi to doskonale. Ma bardzo unikalny styl, a jego wokalne wzorce i ogólne podejście są dla mnie bardzo charakterystyczne. Naprawdę zrobił świetną robotę.

Jaka jest najbardziej zabawna część tego projektu?

Phil: Każda z nich, ale w każdym zespole tworzenie nowych riffów i nagrywanie nowych utworów to moja ulubiona część. To ten kreatywny przypływ — próba sprawienia, aby coś powstało, odkrywanie nowych dźwięków. To jak rzucanie kostką; nigdy nie wiesz, co się wydarzy ani jaki będzie wynik. Po prostu masz nadzieję na najlepsze. Kocham tworzyć muzykę, i do tej pory nagrałem ponad 20 albumów w trzech lub czterech zespołach. Nigdy nie przestanę — chcę tworzyć riffy i nagrywać albumy tak długo, jak mogę,
i tak długo, jak ludzie będą tym zainteresowani.

Reklama

20 albumów, to imponujące. Jak utrzymujesz świeżość podczas tworzenia nowej muzyki?

Phil: Po prostu nauczyłem się, że to stan umysłu. Jednego dnia możesz nic nie czuć, a następnego budzisz się w lepszym nastroju. Nie pozwalam, aby frustracja czy wątpliwości w ogóle wchodziły w grę. Traktuję bycie kreatywnym jak budowanie domu — po prostu musisz zacząć wbijać gwoździe i zabrać się do pracy. W końcu przekształci się to w coś. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz musiał zacząć od nowa, ale dopóki coś robisz, nie możesz czekać na boską inspirację. Czasem trzeba mu pomóc.

Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie z ostatniej trasy Morbikon? Co szczególnie utkwiło Ci w pamięci?

Phil: Graliśmy kilka koncertów z Decibel Magazine, a jednym z najciekawszych wydarzeń był Decibel Metal and Beer Fest. To ogromny festiwal, na którym dzieliliśmy scenę z wieloma świetnymi zespołami. Co więcej, powstało nawet specjalne piwo stworzone dla Morbikon, a obok znajdowały się stoiska z innymi piwami kraftowymi. To był duży koncert w Denver i naprawdę wyjątkowy moment w początkowych dniach istnienia zespołu. Mieliśmy też okazję zagrać na Full Terror Assault w Illinois, w Cave-In-Rock — to festiwal z bardzo „outlawowym” klimatem. Zawsze bawiliśmy się tam świetnie, bo nigdy nie wiadomo było, czego się spodziewać, a line-up co roku był pełen znakomitych zespołów. Morbikon miał szczęście, że mógł być częścią tego wydarzenia

Czy jest jakiś wymarzony zespół, z którym szczególnie chciałbyś jechać w trasę z Morbikon?

Phil: W historii black metalu było mnóstwo świetnych zespołów. Jasne, można by wymienić klasyki jak Immortal czy Emperor, ale prawda jest taka, że każdy z nich wniósł coś wyjątkowego. Dla mnie jednak najważniejsze jest po prostu granie koncertów i dzielenie się muzyką. Nie mam ambicji, żeby stać się „kolejnym wielkim zespołem blackmetalowym”. Chcę tworzyć, grać i czerpać z tego radość. Jeśli ludzie usłyszą w mojej muzyce pasję, wysiłek i kunszt, który w nią wkładam — to już dla mnie ogromna satysfakcja.

Phil, a jako osoba, co lubisz robić poza tworzeniem muzyki i grafiki?

Phil: Trasa to zawsze totalne szaleństwo — dużo emocji, energii, ciągłego ruchu. Dlatego gdy wracam do domu, staram się maksymalnie zwolnić. Spędzam czas z dziewczyną i psem, załatwiam codzienne sprawy, odpoczywam. Lubię wtedy po prostu poczuć normalność i naładować baterie przed kolejnymi wyzwaniami.

Masz jakieś szczególne wspomnienia związane z Polską i graniem tutaj?

Phil: Pamiętam, że raz graliśmy w Polsce z Cannabis Corpse, i z jakiegoś powodu gitara naszego gitarzysty, Nicka Poulosa, była cały wieczór lekko rozstrojona. W rezultacie koncert nie wypadł najlepiej i zdaję sobie sprawę, że mogło to rozczarować publiczność. Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy przyszli – to był nasz błąd. Szczerze mówiąc, nie do końca wiemy, co się stało. Mimo tego, graliśmy w Polsce wielokrotnie z Municipal Waste i za każdym razem świetnie się bawiliśmy. To wyjątkowy kraj z bardzo silną sceną metalową.

Chcielibyście wrócić kiedyś z Morbikon?

Phil: Nie możemy się doczekać, żeby przyjechać i zagrać dla wszystkich naszych polskich fanów, jeśli tylko nadarzy się okazja.

Co powiedziałbyś wszystkim fanom, którzy jeszcze nie znają Morbikon? Dlaczego powinni sprawdzić zespół? Jakie miałbyś dla nich przesłanie?

Phil: Jeśli podobało Wam się coś z mojej wcześniejszej twórczości, to czeka na Was znacznie więcej. Nowy materiał pełen jest szybkich, speedmetalowych riffów, technicznych zmian, popisów perkusyjnych i ekstremalnej muzyki. Jestem naprawdę dumny z tego, co stworzyłem — włożyłem w to mnóstwo pracy i serca. Jeżeli cokolwiek z moich wcześniejszych projektów przypadło Wam do gustu, koniecznie spróbujcie i tego. Sprawdźcie materiał na YouTube lub odwiedźcie Tankcrimes  (https://www.tankcrimes.com/site/morbikon-blackened-death-thrash-metal-project-led-by-members-of-municipal-waste-finntroll-to-release-lost-within-the-astral-crypts-full-length-november-21st-on-tankcrimes-new-track-streaming-preo/) i zamówcie swoją kopię.

Dziękuję bardzo, Phil.
Phil
: Dziękuję.

Sprawdžcie Morbikon:
https://www.facebook.com/morbikon
https://www.instagram.com/morbikon
https://www.youtube.com/@Tankcrimes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *