Mariusz Duda odchodzi z Riverside po 25 latach. Decyzja wywołała reakcje w zespole i wśród fanów. Michał Łapaj opublikował własny komentarz, odnosząc się do sytuacji i kulis rozstania.
Mariusz Duda ogłosił zakończenie swojej działalności w Riverside po 25 latach obecności w zespole. W opublikowanym oświadczeniu poinformował, że decyzja wynika z sytuacji panującej w grupie oraz braku możliwości dalszego realizowania głównego celu artystycznego, jakim było tworzenie nowej muzyki. Wskazał również na zmęczenie utrzymywaniem wizerunku zespołu, który – jak podkreślił – w ostatnich latach nie odpowiadał rzeczywistości.
Mariusz Duda odchodzi z Riverside – oświadczenie muzyka i koniec współpracy
Muzyk odniósł się także do swojej twórczości, zaznaczając, że w tekstach przemycał osobiste doświadczenia. Wskazał, że album „The World Under Unsun” oraz utwór „The New End” odnosiły się do sytuacji w zespole i stanowiły formę pożegnania z fanami. Zapowiedział jednocześnie, że w najbliższym czasie skupi się na projekcie Lunatic Soul oraz innych działaniach muzycznych. Zaznaczył, że nie widzi możliwości dalszego funkcjonowania Riverside w dotychczasowym składzie.
Michał Łapaj komentarz Riverside – reakcja po oświadczeniu i stanowisko muzyka
Do sytuacji odniósł się Michał Łapaj, który podkreślił, że oświadczenie było dla niego zaskoczeniem i nadal przetwarza całą sytuację. „Pojawiają się wypowiedzi, że do tej pory nie zabrałem głosu w temacie sytuacji w Riverside. Jak możecie się domyślać, jest to temat trudny, delikatny, nie jest łatwo powiedzieć to, co chce się powiedzieć, bez niepotrzebnych emocji czy słów. Sam jeszcze tego wszystkiego nie przetrawiłem, ponieważ czwartkowe oświadczenie również dla mnie było zaskoczeniem” – mówi Michał Łapaj, muzyk, kompozytor i wieloletni członek Riverside.
W swoim wpisie odniósł się do wieloletniej współpracy i relacji w zespole. „Z chłopakami znamy się ponad 20 lat i jak w każdych relacjach – tworzyliśmy coś fajnego, ale były również sprawy do rozwiązania, tematy trudne wymagające woli porozumienia po obu stronach, a w tym wszystkim – różne charaktery. Do pewnego momentu te różnice były tym, co tworzyło i napędzało nas jako zespół”.
Muzyk zaznaczył jednocześnie, że nie jest stroną konfliktu, który narastał między niektórymi członkami zespołu. „Niestety narastający konflikt pomiędzy niektórymi członkami zespołu i brak porozumienia tym razem okazał się nie do przeskoczenia. Chciałbym jednak odciąć się od spekulacji, że jestem stroną tego konfliktu”.
Konflikt w Riverside – relacje w zespole i rozbieżne stanowiska
W wypowiedzi Michała Łapaja pojawia się wątek wieloletnich relacji oraz trudności, które narastały w zespole. „Wierzę, że większość trudnych sytuacji da się rozwiązać, jeśli jest taka gotowość. Czasami również drogi ludzi się rozchodzą i każdy podejmuje decyzje zgodne ze swoimi potrzebami. Szanuję to”.
Muzyk podkreślił również znaczenie społeczności fanów, która powstała wokół zespołu. „Społeczność, która przez te lata zrodziła się wokół Riverside, to było coś więcej niż tylko zespół i fani. I tego najbardziej na ten moment będzie mi brakowało – wspólnych rozmów po koncercie, spotkań z ludźmi, których po tylu latach bardzo dobrze kojarzymy i odwzajemnionych uśmiechów na scenie”.
W kontekście dalszych działań zaznaczył, że będzie kontynuował pracę muzyczną, w tym działalność solową oraz projekty związane z muzyką do gier i filmów.
Co dalej z Riverside – przyszłość zespołu i działalność muzyków
W oświadczeniu Mariusza Dudy pojawia się jednoznaczna deklaracja dotycząca przyszłości zespołu. Muzyk wskazał, że nie widzi możliwości dalszego działania Riverside w dotychczasowym składzie, a wznowienie działalności w innym kształcie określił jako trudne. Jednocześnie zapowiedział rozwój projektu Lunatic Soul, który ma stać się jego głównym kierunkiem działalności studyjnej i koncertowej.
Michał Łapaj również odniósł się do swoich planów, deklarując kontynuację pracy twórczej i rozwój własnych projektów. „Ze swojej strony nadal będę robił to, co kocham – tworzył i komponował, pracował przy muzyce do gier i filmów oraz rozwijał swoją działalność solową. Mam nadzieję, że zobaczymy się ponownie, czy to przy okazji projektów solowych czy zespołowych. Dziękuję Wam za wsparcie i obecność. Życie potrafi pisać różne scenariusze – zobaczymy, co przyniesie czas”.