Metallica zatrzęsła ziemią w Chorzowie. Sejsmograf zarejestrował wstrząsy podczas koncertu

Koncert Metalliki na Stadionie Śląskim wywołał nie tylko ogromne emocje wśród fanów. Aparatura w Planetarium Śląskim zarejestrowała wyraźne drgania ziemi podczas występu legendarnego zespołu. Najmocniejsze wstrząsy pojawiły się już przy pierwszym utworze setlisty.

Wtorkowy koncert Metalliki w Chorzowie miał niecodzienny finał również poza samym stadionem. Specjalistyczna aparatura pomiarowa znajdująca się w Planetarium Śląskim zarejestrowała wyraźne drgania gruntu wywołane występem zespołu. Według danych sejsmologicznych największa aktywność pojawiła się w momencie rozpoczęcia koncertu i idealnie pokrywała się z najbardziej intensywnymi fragmentami muzyki. Eksperci wskazują, że za zjawisko odpowiadały zarówno niskie częstotliwości nagłośnienia, jak i energia dziesiątek tysięcy uczestników zgromadzonych na Stadionie Śląskim.

Metallica zatrzęsła ziemią podczas koncertu na Stadionie Śląskim

Energia wtorkowego koncertu Metalliki okazała się na tyle duża, że wprawiła w ruch ziemię pod Stadionem Śląskim. Stacja sejsmologiczna działająca w Planetarium Śląskim odnotowała wyraźne wibracje podczas występu amerykańskiego zespołu. Drgania zostały zarejestrowane przez aparaturę pomiarową, która monitoruje aktywność gruntu w regionie.

Najsilniejsze wstrząsy pojawiły się podczas pierwszego utworu z setlisty — „Creeping Death”. Kompozycja wybrzmiała około godziny 21.00 czasu lokalnego. Planetarium Śląskie opublikowało również trójwymiarowy model ruchu sejsmometru, który pokazał skalę drgań wywołanych koncertem.

Choć województwo śląskie oraz Zagłębie kojarzone są głównie z drganiami związanymi z działalnością kopalń i transportem tramwajowym, tym razem źródło wibracji było zupełnie inne. Odpowiadały za nie potężne basy oraz tysiące fanów skaczących pod sceną podczas koncertu.

Reklama

Sejsmograf w Planetarium Śląskim zarejestrował drgania podczas „Creeping Death”

Eksperci już wcześniej przewidywali, że koncert może wywołać nietypowe odczyty aparatury pomiarowej. Kluczowe znaczenie miały niskie częstotliwości nagłośnienia oraz ogromna moc dźwięku generowana podczas występu. Po analizie danych z sejsmografu okazało się, że momenty największych drgań bardzo dokładnie pokrywały się z najbardziej intensywnymi fragmentami koncertu. Szczególnie wyraźnie było to widoczne podczas otwierającego występ utworu „Creeping Death”. Rzecznik prasowy Planetarium Śląskiego Jarosław Juszkiewicz jeszcze przed koncertem zwracał uwagę, że podobny scenariusz jest możliwy. Wskazywał, że przy odpowiednio mocnym nagłośnieniu oraz dużej liczbie niskich tonów urządzenia pomiarowe mogą zarejestrować wyraźne drgania gruntu.

Rammstein wcześniej wywołał podobne wstrząsy na Stadionie Śląskim

Przedstawiciele Planetarium Śląskiego przypomnieli, że podobna sytuacja miała już miejsce w lipcu 2023 r., kiedy na Stadionie Śląskim wystąpił Rammstein.

Wówczas również aparatura sejsmologiczna zarejestrowała drgania wywołane przez koncert. Eksperci podkreślają, że tego typu zjawiska nie są związane z naturalną aktywnością sejsmiczną regionu. Źródłem wibracji pozostają przede wszystkim bardzo niskie częstotliwości generowane przez koncertowe nagłośnienie oraz zsynchronizowany ruch dziesiątek tysięcy uczestników wydarzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *