Po ośmiu latach przerwy Madball wraca z albumem „Not Your Kingdom” – bez kompromisów, z nową energią i klasycznym duchem nowojorskiego hardcore’u.
Madball – „Not Your Kingdom”. Nowa płyta legendy nowojorskiego hardcore’u już dostępna
Po ośmiu latach od premiery ostatniego studyjnego albumu Madball ponownie przypomina, dlaczego od ponad trzech dekad pozostaje jednym z najważniejszych zespołów sceny New York Hardcore. 24 lipca światło dzienne ujrzał „Not Your Kingdom”, czternasty materiał w dyskografii grupy, wydany nakładem Nuclear Blast Records.
To nie jest album próbujący dopasować się do współczesnych trendów. Madball od początku swojej kariery budował własną tożsamość na bezpośredniości, ulicznej autentyczności i bezkompromisowym brzmieniu. Na „Not Your Kingdom” zespół nie zmienia tej filozofii – zamiast tego dostarcza czternaście utworów wypełnionych agresją, energią i charakterystycznym groove’em, który od lat definiuje ich styl.
„Not Your Kingdom” to pierwszy album Madball od ośmiu lat
Długa przerwa pomiędzy wydawnictwami nie oznaczała twórczej stagnacji. Wręcz przeciwnie – muzycy wykorzystali ten czas, aby przygotować materiał, który brzmi świeżo, a jednocześnie pozostaje wierny korzeniom zespołu. Jest to również pierwsze wydawnictwo nagrane z nowym basistą Paulem Delaneyem, którego obecność dodaje kompozycjom jeszcze większej dynamiki i ciężaru.
Album powstał w The Boneyard Studios w Nashville. Dodatkowe interludia zarejestrowali Jeff „Stress” Davis oraz Chuck Treece w Chop Shop Studios. Za produkcję i realizację odpowiadali Andrew Baylis, Aiden Thompson oraz Grady Saxman, natomiast miks i mastering przygotował Lee Rouse.
Na uwagę zasługuje także okładka albumu. Wykorzystano na niej fotografie autorstwa legendarnego fotografa Cornella Capy, udostępnione dzięki współpracy z Magnum Photos oraz Cornell Capa Estate.
„Not Your Kingdom”- Madball pozostaje wierny swoim korzeniom
Już otwierający album „Tethered” pokazuje, że Madball nie zamierza zwalniać tempa. Potężne riffy i charakterystyczny wokal Freddy’ego Criciena od pierwszych sekund budują atmosferę ulicznego hardcore’u, z którego zespół słynie od początku lat dziewięćdziesiątych.
Kolejne utwory rozwijają ten kierunek. „Rebel Kids” błyskawicznie przywołuje klimat klasycznych koncertów NYHC, a rytm wręcz prowokuje do dwóch kroków i otwierania pogo. „Don’t MisStep” podkręca tempo, stając się jednym z najbardziej koncertowych fragmentów płyty.
Nie zabrakło także bardziej zróżnicowanych momentów. Krótkie interludium „Sunrise” wprowadza słuchacza w miejską atmosferę Nowego Jorku, by chwilę później przejść do „Life’s a Mural”, gdzie Madball subtelnie sięga po bardziej punkowe rozwiązania, nie tracąc własnej tożsamości.
Szczególnie mocno wybrzmiewa „Family First” – utwór będący muzycznym manifestem wartości od zawsze obecnych w kulturze New York Hardcore. Lojalność, jedność i wspólnota pozostają fundamentem przekazu zespołu, a kompozycja błyskawicznie staje się jednym z najmocniejszych punktów całego wydawnictwa.
Nowa płyta Madball udowadnia, że hardcore wciąż ma ogromną siłę
„Not Your Kingdom” nie próbuje odkrywać hardcore’u na nowo. Jego największą siłą jest autentyczność. Madball nie eksperymentuje na siłę ani nie goni za modą. Zamiast tego dostarcza materiał, który brzmi dojrzale, agresywnie i niezwykle przekonująco.
Nowy album pokazuje zespół głodny grania i wciąż pełen pasji. Po latach działalności Freddy Cricien i jego ekipa nadal potrafią pisać utwory, które równie dobrze sprawdzą się w domowych głośnikach, jak i w samym środku koncertowego młyna.
Dla wieloletnich fanów będzie to powrót do dobrze znanego świata nowojorskiego hardcore’u. Dla młodszych słuchaczy – doskonała okazja, aby przekonać się, dlaczego Madball od dekad pozostaje jednym z filarów gatunku.
Madball – „Not Your Kingdom” – tracklista
- Tethered
- Flammable
- Rebelude
- Rebel Kids
- Don’t MisStep
- What Say You
- Stab Wounds
- Sunrise
- Life’s a Mural
- Family First
- Clockwork
- IWI
- The Ride
- Chase a Dream
