„Nie widzę możliwości kontynuacji” – stwierdził Maciej Meller po odejściu Mariusza Dudy z Riverside.
Mariusz Duda odchodzi z Riverside po 25 latach, a kolejne oświadczenia muzyków ujawniają kulisy decyzji i konfliktu w zespole. Głos zabrał także Maciej Meller, który jasno określił swoją przyszłość i stanowisko wobec dalszych losów grupy.
Mariusz Duda odchodzi z Riverside – decyzja po 25 latach działalności
Mariusz Duda, wokalista i basista Riverside, poinformował o zakończeniu swojej działalności w zespole po 25 latach. „Witajcie. Chciałbym oficjalnie ogłosić, że po 25 latach kończy się moja przygoda z Riverside. Jestem dumny z tego, co udało się temu zespołowi osiągnąć. A najbardziej dumny jestem z tego, jak fantastycznych i niezwykle lojalnych fanów udało się wokół siebie zebrać. Dziękuję Wam za wszystko” – przekazał Mariusz Duda w komunikacie opublikowanym na swoich kontach w mediach społecznościowych.
W dalszej części oświadczenia wskazał na przyczyny swojej decyzji. „Niestety, obecna sytuacja panująca w zespole nie pozwala mi już realizować w nim mojej głównej pasji, jaką jest tworzenie nowej muzyki. A to zawsze był mój główny życiowy cel i priorytet. Poza tym jestem zmęczony udawaniem i kreowaniem na siłę uśmiechniętego zespołowego wizerunku, który w ostatnich latach nie miał nic wspólnego z rzeczywistością” – stwierdził artysta.
Muzyk odniósł się także do swojej twórczości. „Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że to, co czuję i co dzieje się w moim życiu, zwykle przemycam w swoich tekstach. Nie inaczej stało się to na mojej ostatniej płycie – 'The World Under Unsun’, która tak naprawdę nie opowiada o zakończeniu historii Lunatic Soul. A wychodzenie z toksycznego związku nie dotyczy 'relacji romantycznych’. Główną inspiracją była sytuacja w zespole na R. A utwór 'The New End’ pisany był przede wszystkim z myślą o pożegnaniu z fanami Riverside” – wyznał Mariusz Duda.
Konflikt w Riverside – co ujawnił Maciej Meller w oświadczeniu?
Do sytuacji odniósł się Maciej Meller, który opublikował własne stanowisko. „Po wcześniejszych oświadczeniach widzę, że bezcennym dla wielu jest tzw „wyważony głos”, żebyśmy najlepiej napisali tak, żeby nic nie napisać – ale jednak dać ogląd co, kto i dlaczego tak się stało, jak się stało” – zaczął swą wypowiedź gitarzysta.
Muzyk opisał wydarzenia z ostatnich miesięcy działalności zespołu. „Kiedy w kwietniu zespół wracał z ostatnich koncertów w 2025 (Cruise To The Edge) wszyscy wiedzieliśmy (Wy także), że do końca 2025 nastąpi przerwa we wszelkiej działalności zespołu. Spór, który już trwał, osiągał wtedy swój moment kulminacyjny” – stwierdził Maciej Meller.
Zaznaczył, że konflikt nie dotyczył wyłącznie dwóch osób: „Powiedzenie, że to konflikt tylko między dwoma osobami (choć ten był rzeczywiście kluczowy), to moim zdaniem duże (nazwijmy to) uproszczenie, bo między całą czwórką w różnych natężeniach iskrzyło”.
W jego relacji pojawiła się także informacja o próbie wspólnego komunikatu. „Od początku stycznia 2026 Mariusz w korespondencji mailowej do wszystkich członków zespołu proponował, by w świetle zaistniałej sytuacji napisać i opublikować wspólne oświadczenie na socjalach zespołu. W lutym zaproponował nawet treść takiej informacji (…) Nie było zgody wszystkich zainteresowanych na taką publikację” – wyznał Maciej Meller.
Co dalej z zespołem Riverside – decyzja o zakończeniu współpracy
Maciej Meller odniósł się bezpośrednio do swojej przyszłości: „Skończył się i mój czas w zespole Riverside i chcę, żeby wybrzmiał jeden najważniejszy powód – nie widzę możliwości kontynuacji bez jego lidera i tak ważnej osoby jaką jest Mariusz. Byłem w środku, wiem jak jest i taką podejmuję decyzję, moją, osobistą”.
W jego wypowiedzi pojawiły się także odniesienia do relacji z fanami oraz doświadczeń z ostatnich lat. „Przez te niespełna 8 lat starałem się robić jedną, w moim poczuciu najistotniejszą rzecz – grać dla Was muzykę Riverside najlepiej jak tylko potrafię i cieszyć się tym naszym wspólnym przeżyciem, obecnością” – stwierdził Maciej Meller.
Muzyk podkreślił znaczenie społeczności wokół zespołu. „Pamiętajcie, że to co się dzieje nie zmienia tego co macie – zostaje z Wami wspaniała twórczość Riverside, piękne koncertowe wspomnienia i przede wszystkim ludzie, których – tak jak ja – poznaliście dzięki muzyce zespołu”.
Mariusz Duda – dalsze plany po odejściu z Riverside
Choć Maciej Meller nie zdradził, jakie ma plany na nadchodzące miesiące, takowymi w swoim oświadczeniu podzielił się Mariusz Duda. „Bez wdawania się w szczegóły, chciałbym więc ogłosić, że mimo iż z większością muzyków Riverside wciąż żyję w zgodzie, to od tej pory, przez najbliższe lata koncentruję się przede wszystkim na swojej twórczości w Lunatic Soul i projektach pobocznych” – mówi muzyk.
Zaznaczył również, że nie widzi możliwości dalszego funkcjonowania zespołu w dotychczasowym składzie: „A co dalej z Riverside? Otóż nie widzę żadnej możliwości, by zespół dalej działał w dotychczasowym składzie. A wznowienie działalności w innym składzie byłoby sprawą mocno skomplikowaną”.
Na zakończenie podkreślił osobisty charakter decyzji. „Jestem w stanie zrozumieć smutek i rozczarowanie. Ale nie widzę nic złego w tym, by w pewnym momencie życia zwyczajnie zacząć myśleć przede wszystkim o swoich własnych potrzebach i nie dawać się więcej wykorzystywać innym” – stwierdził Mariusz Duda.