Zespół Lyrre miał niedawno premierę swego drugiego albumu i w ramach premiery zagrali dwa koncerty: w Krakowie i w Warszawie. Przedstawiamy fotorelacje z koncertu w Krakowie.
Krakowska grupa Lyrre ma już na koncie dwa albumy. Pod koniec maja ukazał się drugi z nich i był promowany dwoma koncertami. Grupie Lyrre towarzyszyły Aether oraz Czarny Bez, które grały sety trwające po około trzy kwadranse.
Aether zagrali jako pierwsi
Pierwszą grupą piątkowego wieczoru był łódzki zespół Aether. Grupa już ma na swym koncie trochę repertuaru, w tym pełnowymiarowe wydawnictwo „In Embers” wydany w 2019 roku. Z razji, że muzyka zespołu to głównie death metal, Aether był najmocniej i najciężej brzmiącym zespołem tego wieczora. W jednym z utworów publiczność została poproszona o zaświecenie światełek w telefonach, by wywołać odpowiedni nastrój. Spokojniejszy repertuar został na sam koniec koncertu, a już po koncercie wspólne zdjęcie z publicznością, która jeszcze nie była zbyt liczna (ludzie dopiero się schodzili).






















Czarny Bez zagrali jako drudzy
Drugim zespołem piątkowego wieczoru była grupa Czarny Bez. Zespół ten często odwiedza nasze miasto. O ile na początku roku zagrali długi koncert (byli wtedy gwiazdą wieczoru), o tyle obecnie zagrali dużo krótszy występ. Rozpoczeli od „Arkona 1168”. Potem „Poludnica”, „Bitwa nad Tollense”. W użyciu była tradycyjnie czarna woalka, którą Luba używała przez cały koncert. Momentami w ruch poszedł także megafon. Trzy kwadranse dość szybko minęły w lekkim półmroku spowijającym scenę.





















Lyrre główną gwiazdą wieczoru
Jako że koncert grupy Lyrre zbiegał się z premierą ich drugiego albumu, byli oni gwiazdą tego wieczoru. Podczas tego występu klub Zaścianek był wypełniony niemal w pełni ludźmi. Rozpoczęli utworami z najnowszego krążka zatytułowanego „Nothing Is Promised”. Mowa tu o utworach „Oracle” i „Eos”. Po tych utworach nastąpiło przywitanie z publicznością. W repertuarze znalazły się także i starsze kompozycje i już jako trzeci został zagrany „North Star” z poprzedniego wydawnictwa, a po nim tytułowy utwór z ostatniego krążka. Stąd otrzymaliśmy zbiór utworów z obydwu wydawnictw grupy. Przed utworem „Ephemeral” padło pytanie do publiczności, czy chcą ten utwór usłyszeć w języku polskim czy angielskim. Po około godzinie koncertu padły podziękowania ze sceny dla poprzedzających ich zespołów, a potem już ostatnia kompozycja. Po niej nastąpił bis, a w międzyczasie wspólne zdjęcie z publicznością. Publiczność potem wywołała zespół jeszcze raz na bis, podczas którego został powtórzony jeden z wcześniej zagranych utworów























