Dziś ma swoją premierę nowy, podwójny album Lunatic Soul, zatytułowany „The World Under Unsun”.
Ostatni dzień listopada to dzień premiery ósmego albumu Lunatic Soul zatytułowanego „The World Under Unsun”. Ostatnim singlem z tego wydawnictwa jest „The New End”. Album można zakupić na stronie wydawcy.
„The World Under Unsun” – parę słów o wydawnictwie
Nagrany, zmiksowany i zmasterowany przez Magdę i Roberta Srzednickich w Serakos Studio w Warszawie, „The World Under Unsun” to podwójny album zawierający łącznie 14 utworów zamykających się w blisko 90 minutach.
„Unsun” to słońce podczas całkowitego zaćmienia. Słońce wiszące nad światem, w którym nic nie idzie dobrze – światem, który symbolizuje umysł głównego bohatera. „The World Under Unsun” to opowieść o człowieku próbującym wyrwać się z toksycznych relacji i powtarzających się schematów. To historia kogoś, kto postanawia zmienić swoje życie, nieustannie zmagając się z przyzwyczajeniami, poczuciem winy i wszelkiego rodzaju uzależnieniami od „tu i teraz”. To opowieść o wewnętrznym konflikcie – czymś, czego wszyscy doświadczamy, stając przed moralnie trudnymi decyzjami.
Mariusz Duda zdecydował się nagrać pierwszy w swojej karierze podwójny album – wydawnictwo trwające 90 minut, co w epoce globalnego ADHD i walki o uwagę odbiorcy jest odważnym krokiem pod prąd. Co mieści się w tych 90 minutach muzyki? Sama esencja twórczości Mariusza Dudy z ostatnich dwóch dekad – zarówno w Lunatic Soul, jak i Riverside.

Lunatic Soul – podstawowe informacje
Lunatic Soul to projekt kompozytora, wokalisty i multiinstrumentalisty Mariusza Dudy, najbardziej znanego jako frontman Riverside, gdzie jest głównym kompozytorem, autorem tekstów, wokalistą i basistą. W 2008 roku założył solowy projekt, w którym, jak sam mówi, chciał stworzyć coś innego i bezkompromisowego. Lunatic Soul czerpie inspirację z twórczości takich artystów jak Dead Can Dance, Peter Gabriel (zwłaszcza album „Passion”), Mike Oldfield, Clannad, Hedningarna i Depeche Mode. To próba połączenia ambientu i muzyki elektronicznej z wpływami folku i rocka. Duda gra na wszystkich instrumentach sam, z okazjonalnymi, gościnnymi występami zaproszonych muzyków. Chociaż artysta nie odrzuca etykietki rocka progresywnego, uważa, że Lunatic Soul daje mu więcej miejsca na eksperymenty i oryginalność. Z tego powodu Artysta nie lubi, gdy Lunatic Soul jest nazywany „projektem pobocznym”. Jak sam przyznaje:„Dla mnie w Lunatic Soul nie ma nic drugorzędnego. Muzycznie i koncepcyjnie to równie ważny świat muzyczny – jeśli nie ważniejszy. Tutaj mogę dosłownie wszystko”.
Wszystkie osiem albumów Lunatic Soul tworzy „Krąg Życia i Śmierci”, czyli spójną historię o samotnym artyście-podróżniku, który odbywa wędrówkę pomiędzy życiem a śmiercią.