Jeff Becerra ujawnił, że nowy album Possessed będzie zupełnie inny od poprzedniego „Revelations of Oblivion”. Wokalista przyznał, że fani mogą go zarówno pokochać, jak i znienawidzić. Co sprawia, że legenda death metalu z Kalifornii po raz kolejny zaskakuje?
Jeff Becerra ujawnia szczegóły nowego albumu Possessed, pierwszego od „Revelations of Oblivion”. Wokalista zapowiada, że płyta będzie „zupełnie inna” – mroczna, ciężka i pełna zmian tempa. Zespół z Kalifornii po raz kolejny udowadnia, że legenda death metalu wciąż potrafi zaskoczyć.
Nowy album Possessed – inne oblicze legendy death metalu
Jeff Becerra potwierdził w rozmowie z australijskim Devil’s Horns Zine, że prace nad nowym albumem Possessed dobiegają końca. „Pracuję nad ostatnimi trzema zestawami tekstów, potem płyta będzie gotowa. To zupełnie inny zwierz. Nie wiem, czy ludzie ją pokochają, czy znienawidzą. Mam nadzieję, że pokochają. Jest inna, zdecydowanie inna” – powiedział. Becerra podkreślił, że zespół nie boi się zmian, a nowy materiał ma wyróżniać się świeżym brzmieniem i złożoną strukturą. To pierwsze wydawnictwo od 2019 roku, kiedy ukazał się długo oczekiwany „Revelations of Oblivion”, powrót po 33 latach od ostatniego studyjnego albumu.
Kiedy nowa płyta Possessed?
Wokalista wyjaśnił, że najnowszy materiał jest „bardzo ciężki, z dużą liczbą zmian tempa”, ale jednocześnie przystępny. „Possessed nigdy się nie sprzeda. Wolałbym umrzeć. Nadal jest bardzo, bardzo ciężko. To prawdopodobnie jeden z naszych najciemniejszych albumów, ale jednocześnie taki, którego nie trzeba słuchać z zaciśniętymi zębami” – przyznał Becerra. Opisując proces pisania utworów, dodał: „Wszyscy piszemy. Myślę, że stworzyłem około 63–64 procent poprzedniego albumu, więc teraz jest to bardziej wspólne. Piszę riffy i wysyłam je do Dana [Gonzaleza]. My i Dan jesteśmy głównymi twórcami, ale tym razem więcej wkładu mają Claudeous Creamer i Robert Cardenas, którzy również pokazują swoje riffy”. Jak podkreślił, obecny skład istnieje ponad trzy razy dłużej niż oryginalny i działa jak sprawny organizm, w którym każdy potrafi krytycznie spojrzeć na własne pomysły.
Jeff Becerra o Revelations of Oblivion i nowej płycie
W rozmowie z hiszpańskim El Planeta Del Rock w 2024 roku Becerra wspominał poprzedni krążek z uznaniem. „Naprawdę go lubię. To dziwne, bo kiedy tworzysz nową muzykę, myślisz: ‘ta piosenka będzie hitem’, ale później okazuje się, że największy sukces odnoszą te, których się nie spodziewasz. Przestałem próbować kontrolować ten proces – po prostu gram to, co czuję” – mówił. Muzyk podkreślił, że w przypadku „Revelations of Oblivion” skupił się na autentyczności i prostocie, natomiast nowa płyta ma być znacznie bardziej złożona i odważna. Według Becerra to świadoma decyzja – zamiast powtarzać przeszłość, Possessed ma eksplorować nowe brzmienia, zachowując ekstremalną tożsamość zespołu.
Possessed – historia
Powstały w 1983 roku w San Francisco Possessed uznawany jest za jednego z prekursorów death metalu, głównie za sprawą kultowego debiutu „Seven Churches” z 1985 roku. Po wydaniu EP-ki „The Eyes of Horror” grupa rozpadła się w 1987 roku, a gitarzysta Larry LaLonde dołączył później do Primus. Dwa lata po rozpadzie Becerra został ofiarą nieudanego napadu z bronią, w wyniku którego został sparaliżowany od pasa w dół. Mimo dramatycznych wydarzeń artysta nigdy nie porzucił muzyki. Po latach uzależnień i rehabilitacji reaktywował Possessed w 2007 roku w nowym składzie, konsekwentnie udowadniając, że duch klasycznego death metalu jest w nim wciąż żywy. Dzisiejszy powrót do studia stanowi nie tylko kontynuację historii, ale i symbol siły oraz determinacji lidera, który pomimo ograniczeń fizycznych pozostaje jednym z najbardziej charyzmatycznych frontmanów w gatunku.
Possessed w Polsce. Daty, miejsca, bilety
Possessed, Terrorizer, Suicidal Angels, Nightfall i Ater na jednej scenie to zestaw, który łączy korzenie gatunku z jego współczesnym obliczem. To koncerty nie tylko dla fanów oldschoolowego death metalu, ale też dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak klasyka spotyka się z nowoczesnością. Jeśli ktoś czekał na wydarzenie, które połączy wszystkie odcienie ekstremy – właśnie nadchodzi.
Występy odbędą się 24 listopada w Progresji, dzień później w B90 i 7 grudnia w Hype Parku. Bilety można kupić na stronie https://knockoutmusicstore.pl
źródło: blabbermouth.net