Frontside udowodnił w Progresji, że nadal należy do czołówki polskiego metalcore’a. 21 czerwca 2026 roku rozgrzał publiczność przed Trivium.
Frontside w Progresji 2026 – polski metalcore przed koncertem Trivium
Warszawska Progresja już od pierwszych minut koncertowego wieczoru tętniła energią. Zanim na scenie pojawili się amerykańscy giganci z Trivium, publiczność miała okazję zobaczyć jeden z najważniejszych zespołów w historii polskiego metalcore’a. Frontside po raz kolejny pokazał, że mimo upływu lat nie stracił ani grama koncertowej intensywności.
Formacja z Sosnowca od początku narzuciła wysokie tempo. Publiczność zgromadzona pod sceną natychmiast odpowiedziała żywiołową reakcją, a pierwsze riffy udowodniły, że zespół przyjechał do Warszawy w doskonałej formie. Mocne brzmienie, dynamiczna praca sekcji rytmicznej i wokal stworzyły mieszankę, która idealnie przygotowała fanów na późniejszy występ Trivium.
Setlista Frontside w Warszawie – klasyki i nowe koncertowe oblicze zespołu
Koncert rozpoczął się od utworu „Omen”, który natychmiast porwał zgromadzoną publiczność. Frontside postawił na przekrojowy materiał, prezentując zarówno utwory doskonale znane fanom, jak i kompozycje pokazujące współczesne oblicze zespołu.
„Apokalipsa trwa” i „Brzemię piekła” wywołały pierwsze większe eksplozje energii pod sceną. Charakterystyczne breakdowny oraz agresywne partie gitarowe sprawiły, że wielu fanów od pierwszych minut dało się ponieść koncertowemu szaleństwu.
Szczególnie mocno wybrzmiały „Zniszczyć wszystko” oraz „Martwe serca”. To właśnie podczas tych utworów publiczność najgłośniej wspierała muzyków, śpiewając wybrane fragmenty razem z wokalistą. Frontside od lat słynie z doskonałego kontaktu z fanami i również tym razem nie zabrakło wspólnej wymiany energii między sceną a widownią.
Najmocniejsze momenty koncertu Frontside w Progresji
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów występu był „Huragan”. Utwór doskonale oddał koncertowy charakter zespołu, a jego żywiołowa interpretacja wywołała prawdziwą burzę pod sceną. Nie mniej efektownie wypadli „Kapłani diabła” oraz „Naszym przeznaczeniem jest płonąć”, które przypomniały o bezkompromisowym charakterze grupy.
Frontside od początku swojej działalności konsekwentnie podąża własną drogą. Wielokrotnie zmieniał stylistykę, eksperymentował z brzmieniem i przełamywał schematy obecne na krajowej scenie metalowej. Podczas warszawskiego koncertu było to doskonale słyszalne. Zespół swobodnie poruszał się pomiędzy agresją metalcore’a, elementami melodyjnego metalu oraz nowoczesnymi rozwiązaniami charakterystycznymi dla współczesnej ciężkiej muzyki.
Wspomnienia jak relikwie i finał pełen emocji
Końcowa część koncertu przyniosła jeszcze więcej emocji. „Wspomnienia jak relikwie” stworzyły wyjątkowy moment, pokazując bardziej refleksyjną stronę twórczości zespołu. Publiczność doskonale znała każdy wers utworu, co tylko podkreśliło silną pozycję Frontside na polskiej scenie metalowej.
Finałowy „Sztylet, brzytwa, hak i sznur” okazał się idealnym zwieńczeniem występu. Agresywny, bezkompromisowy i pełen energii utwór pozostawił po sobie dokładnie takie wrażenie, jakiego oczekują fani zespołu. Po ostatnich dźwiękach muzycy zostali nagrodzeni gromkimi brawami, a publiczność była już w pełni gotowa na główną gwiazdę wieczoru.
Frontside przed Trivium – idealny support w Warszawie
Support przed koncertem światowej klasy zespołu zawsze stanowi wyzwanie, jednak Frontside poradził sobie z nim znakomicie. Polacy nie tylko utrzymali uwagę zgromadzonych fanów, ale wręcz skutecznie podgrzali atmosferę przed występem Trivium.
Warszawska Progresja po raz kolejny stała się miejscem spotkania fanów ciężkich brzmień, a Frontside udowodnił, że nadal potrafi grać z energią, której mogłoby pozazdrościć wiele młodszych formacji. Był to występ intensywny, szczery i pełen charakterystycznej dla zespołu pasji, która od lat przyciąga kolejne pokolenia fanów polskiego metalu.
Setlista Frontside – Progresja, Warszawa (21.06.2026)
Omen
Apokalipsa trwa
Brzemię piekła
Zniszczyć wszystko
Martwe serca
Huragan
Kapłani diabła
Naszym przeznaczeniem jest płonąć
Wspomnienia jak relikwie
Sztylet, brzytwa, hak i sznur






















