Frontside na Mystic Festival 2026 udowodnili, że polski metalcore ma się świetnie. Sprawdź relację z koncertu i setlistę z Gdańska.
Frontside na Mystic Festival 2026 – legenda polskiego metalcore’a w znakomitej formie
Pierwszy dzień Mystic Festival 2026 przyniósł wiele mocnych występów, jednak dla fanów rodzimej sceny jednym z najważniejszych punktów programu był koncert Frontside. Formacja z Sosnowca od ponad trzech dekad pozostaje jednym z najważniejszych zespołów polskiego metalcore’a, a występ w Gdańsku tylko potwierdził, że legenda nie zamierza zwalniać tempa.
W czasach, gdy mieszanie hardcore’u i metalu budziło w Polsce kontrowersje, Frontside przecierali szlaki dla kolejnych pokoleń ciężkiego grania. Dziś ich status jest niepodważalny, a publiczność zgromadzona pod sceną Mystic Festival doskonale wiedziała, czego oczekiwać. Od pierwszych minut było jasne, że będzie to jeden z najbardziej intensywnych koncertów dnia.
Frontside w Gdańsku 2026 – energia, która nie zna upływu czasu
Zespół rozpoczął występ od utworu „Omen”, błyskawicznie przejmując kontrolę nad zgromadzonym tłumem. Już przy „Syndromie mesjaszu” pod sceną zrobiło się naprawdę gorąco, a kolejne kompozycje tylko podkręcały atmosferę.
Frontside zaprezentowali przekrojowy materiał obejmujący różne etapy swojej kariery. Charakterystyczne riffy, bezkompromisowa sekcja rytmiczna oraz agresywne partie wokalne wywoływały kolejne fale reakcji publiczności. Fani odpowiadali circle pitami, wspólnym śpiewaniem refrenów i nieustannym ruchem pod sceną.
Szczególnie mocno wybrzmiały „Brzemię piekła”, „Zniszczyć wszystko” oraz „Martwe serca”. Te utwory po raz kolejny udowodniły, że twórczość Frontside mimo upływu lat nie straciła nic ze swojej siły oddziaływania.
Relacja z koncertu Frontside na Mystic Festival 2026 – klasyka i współczesna brutalność
Jednym z największych atutów koncertu była umiejętność połączenia klasycznego materiału z nowszymi kompozycjami. Frontside nie ograniczają się do odgrywania dawnych przebojów. Zespół nadal brzmi świeżo, ciężko i niezwykle przekonująco.
W „Huraganie” oraz „Kapłanach diabła” można było usłyszeć wszystko to, za co publiczność pokochała grupę – agresję, emocje i charakterystyczny groove. Z kolei „Wspomnienia jak relikwie” pokazały bardziej refleksyjne oblicze formacji, nie odbierając jednocześnie koncertowi jego ekstremalnego charakteru.
Występ był również przypomnieniem imponującej historii zespołu. Od pierwszych demówek wydawanych w latach dziewięćdziesiątych, przez kultowe „Początek ery nienawiści”, przełomowe „I odpuść nam nasze winy”, aż po współczesne wydawnictwa – Frontside pozostają jednym z najważniejszych filarów polskiej sceny metalowej.
Setlista Frontside na Mystic Festival 2026 w Gdańsku
Koncert opierał się na następującym zestawie utworów:
Omen
Syndrom mesjasz
Brzemię piekła
Zniszczyć wszystko
Martwe serca
Huragan
Kapłani diabła
Wspomnienia jak relikwie
Naszym przeznaczeniem jest płonąć
Sztylet, brzytwa, hak i sznur
Czy Frontside byli jednym z najmocniejszych polskich zespołów Mystic Festival 2026?
Patrząc na reakcję publiczności, odpowiedź wydaje się oczywista. Frontside pokazali, że mimo ponad trzydziestu lat działalności nadal potrafią dostarczać koncerty pełne pasji, autentyczności i bezkompromisowej energii.
Mystic Festival od lat jest miejscem spotkań legend światowego metalu, ale występ Frontside przypomniał, że również polska scena ma swoich niekwestionowanych bohaterów. W Gdańsku zespół zabrzmiał potężnie, profesjonalnie i przede wszystkim niezwykle szczerze.
Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy Frontside nadal należą do czołówki rodzimego metalcore’a, koncert na Mystic Festival 2026 rozwiał je całkowicie. To był występ godny legendy.















