Francis Buchholz nie żyje. Basista, który grał w „Wind of Change” miał niecałe 72 lata

Dobiegła nas smutna informacja z obozu Scorpions. W wieku 71 lat zmarł Francis Buchholz – wieloletni basista, który grał m.in. w takich hitach, jak „Wind Of Change” czy „Send Me An Angel”. Artysta zmarł po wieloletniej chorobie nowotworowej.

Informacje o śmierci muzyka przekazała jedna z jego córek. Jego rodzina potwierdziła, że odszedł w spokoju.

Nasze serca są zdruzgotane. Podczas walki z chorobą byliśmy przy nim jako rodzina – dokładnie tak, jak nas tego nauczył. Był człowiekiem oddanym bliskim, a nasz żal jest nie do opisania.

– przekazano w oświadczeniu.

Reklama

Kim był Francis Buchholz?

Francis Buchholz, urodzony 19 lutego 1954 roku w Hanowerze, dołączył do grupy Scorpions w 1973 roku i współtworzył klasyczny skład. Jednym z fundamentów brzmienia grupy Scorpions w latach 70′ i 80′ był jego dość charakterystyczny melodyczny styl gry na gitarze basowej. Ten styl da się dostrzec w takich utworach, jak „Fly To The Rainbow”, „Rock You Like A Hurricane”, „Still Loving You” czy „Wind Of Change”. W 1992 roku Buchholz został wyrzucony z zespołu ze względu na malwersacje finansowe, jakich się dopuścił. Sprawa ta znalazła się w sądzie w Teksasie.

W czasie, gdy Francis Buchholz był muzykiem Scorpions, grupa sprzedała ponad 100 milionów płyt na całym świecie, a Buchholz został uhonorowany dziesiątkami złotych i platynowych wyróżnień. Po odejściu z grupy muzyk wybrał życie rodzinne po narodzinach córek bliźniaczek. Muzyk pozostawił żonę Hellę, syna Sebastiana oraz córki Louise i Mariette.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *