Fish wystąpił w Krakowie [ZDJĘCIA]

Fish, czyli Derek William Dick, były wokalista Marillion wystąpił w Krakowie w ramach pożegnalnej trasy koncertowej Road to the Isles Tour 2024.

Krakowski koncert Fisha był trzecim z czterech zaplanowanych koncertów. Koncerty Fisha w Polsce były parokrotnie odwoływane i przesuwane na późniejsze terminy od pandemicznego 2020 roku. Zmienił się też organizator koncertów w Polsce (pierwotnie koncerty Fisha w Polsce miał organizować Metal Mind Production).

Fish wystąpił w Krakowie

Punktualnie o 20:26, czyli tuż przed planową godziną rozpoczęcia koncertu z głośników popłynęły dźwięki Rossiniego (The Thieving Magpie – ten temat otwierał koncerty Marillion do sierpnia 1988 roku) i po chwili na scenie pojawili się muzycy towarzyszący Fishowi. Po delikatnym wstępie na klawiszach Fish pojawił się na scenie wywołując aplauz publiczności. Pierwsze zaśpiewane słowa: „Listen to me / Just hear me out” oznaczały, że pierwszym wykonanym numerem jest „Vigil” – utwór otwierający debiutancki krążek artysty. W połowie numeru Fish zirytował się na osoby próbujące filmować koncert telefonami i prosił o ich schowanie. Nawet w przerwie po tym utworze nieprzychylnie wypowiedział się na temat tego procederu (używając przy tym zwrotu „f*cking cameras”).

Chociaż forma wokalna Fisha od wielu lat pozostawia wiele do życzenia (artysta najlepsze czasy swego głosu ma już dawno za sobą), to jednak na tej trasie stanął na wysokości zadania i mimo niedomagań głosowych całkiem poprawnie zaśpiewał. Gorzej niestety wypadli towarzyszący artyście muzycy, którzy w niektórych kawałkach zwyczajnie nie radzili sobie z tym repertuarem. Co czasem może dziwić, gdyż Robin Boult i Mickey Simmonds grali te utwory przez wiele lat. Repertuar koncertu obfitował głównie w utwory z pierwszych jego solowych płyt. Zapewne dlatego, iż ukazały się ich wznowienia z bonusowym materiałem (niestety ich ceny powalają). Na ekranie z tyłu sceny wyświetlane były okładki płyt oraz singli artysty. Późniejsze płyty artysty były reprezentowane przez pojedyncze utwory i tak z ostatniej płyty Fish zaśpiewał tytułowy utwór, z „A Feast of Consequences” również, z „Raingods With Zippos” suitę „Plague of Ghosts„, a z „Suits” tylko „Pipeline„. „Just Good Friends” było stylizowane na wersję z 1995 roku (z kompilacji „Yin”) i tu sobie Robin Boult nie poradził zbytnio z wstępem (mimo iż na płycie figuruje jako współautor). Wokalistka towarzysząca Fishowi usilnie próbowała śpiewać jak Sam Brown, ale wyszło jej to co najwyżej przeciętnie.

Reklama

Nie zabrakło przede wszystkim utworów z czasów Marillion. Najpierw „Incubus”, z którym zarówno Mickey Simmonds jak i Robin Boult od początku niezbyt sobie radzą, choć w jednej z solówek klawiszowych Mickey Simmonds brzmiał rewelacyjnie. Klasyki, czyli „Kayleigh„, „Lavender” i „Heart of Lothian” zostały zagrane w pierwszym bisie. Można tylko żałować, że po „Internal Exile” nie wykonał „Market Square Heroes„, jak to czynił przed laty.

Setlista koncertu:

  1. Vigil
  2. Credo
  3. Big Wedge
  4. Pipeline
  5. Shadowplay
  6. Weltschmerz
  7. A Feast of Consequences
  8. Just Good Friends
  9. Incubus (Marillion song)
  10. Plague of Ghosts, Part 1: Old Haunts
  11. Plague of Ghosts, Part 2: Digging Deep
  12. Plague of Ghosts, Part 3: Chocolate Frogs
  13. Plague of Ghosts, Part 4: Waving at Stars
  14. Plague of Ghosts, Part 5: Raingods Dancing
  15. Plague of Ghosts, Part 6: Wake-up Call (Make It Happen)
    Encore:
  16. A Gentleman’s Excuse Me
  17. Kayleigh (Marillion song)
  18. Lavender (Marillion song)
  19. Heart of Lothian (Marillion song)
    Encore 2:
  20. Internal Exile
    Encore 3:
  21. The Company

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *