Farben Lehre swą trasę „Punky Reggae – Live” zakończyli koncertem w Krakowie. Poza nimi wystąpili także The Analogs, Closterkeller, Jelonek, Pull The Wire i Stacja B.
Grupa Farben Lehre wyruszyła w trasę „Punky Reggae – Live” z końcem stycznia 2026 roku zapraszając przy tym wiele znanych zespołów: Turbo, Closterkeller, The Analogs, Stacja B, Pull The Wire, Prawda, The Bill czy Jelonek. Finał trasy miał miejsce w Krakowie w Klubie Studio. Poniżej przedstawiamy fotorelację z tego wydarzenia
The Analogs zakończyli sobotni wieczór w Krakowie
Ostatnim zespołem sobotniego wieczora była grupa The Analogs. Rozpoczęli z opóźnieniem wynoszącym niemal kwadrans. Grali dość intensywnie przez około godzinę i swym występem zakończyli sobotni wieczór




















Farben Lehre zagrali jubileuszowy koncert na finał trasy
Krakowski koncert Farben Lehre był formą jubileuszowego koncertu 40-lecia zespołu. Grupa zagrała dość przekrojowy repertuar. Rozpoczęli utworem „Na zdrowie”. Publiczność dobrze się bawiła począwszy od pierwszych minut ludzie latali na rękach tłumu, przez co ochrona miała sporo pracy. Były pomiędzy utworami wspominki z przeszłości, w tym wspomnienie koncertu w nieistniejącym już klubie „Pod Przewiązką” oraz spotkanie z Michałem Jelonkiem, który po tej zapowiedzi pojawił się na scenie na dwa numery. Również było wspomnienie grupy Strajk, której niektórzy muzycy grają w Farben Lehre. Bliżej koncertu była także zapowiedź koncertu akustycznego w Krakowie na jesieni 2026. Wspomniany został towarzyszący na akustycznych koncertach Mariusz Kumala – obecnie gitarzysta Closterkeller. Znalazło się także miejsce na bis.
























Closterkeller czwartym zespołem sobotniego wieczoru
Czwartym zespołem, który wystąpił w sobotę była grupa Closterkeller. Rozpoczęli utworem „Ktokolwiek widział” z płyty „Nero” (która swoją drogą osiąga obecnie kosmiczne ceny na rynku wtórnym). Potem zagrali dość przekrojowy materiał przez różne wydawnictwa, a także pojedyncze utwory z najnowszego albumu „Argento” wydanego pół roku temu. W międzyczasie Anja Orthodox poinformowała publiczność o tym, że na jesiennej trasie będą grać materiał z płyty „Cyjan”, której w tym roku przypada 30-lecie. Materiał z tej płyty będzie ponownie nagrany w taki sposób, by jak najwierniej odtworzyć oryginał i mieć go dla siebie (a nie dla wydawnictw, które wczesniej to wydały). Swoją drogą identyczny manewr ćwierć wieku temu zrobił zespół Artrosis ze swymi pierwszymi dwoma albumami. . Pod koniec koncertu Anja Orthodox trochę za bardzo się rozgadała i w tym momencie reszta zespołu delikatnie sugerowała, że czas się powoli kończy. Przed utworem „W moim kraju” Anja opowiedziała trochę o teledysku przedstawiając przy okazji perkusistę (prywatnie jej syna). Jedyne co moim zdaniem było zdecydowanie na minus to fakt, że trochę się przerzedziło wśród publiczności (której spora część zajmowała korytarz klubu oraz sekcję barową).






















Jelonek wystąpił jako trzeci na Punky Reggae – Live
Trzecim artystą sobotniego wieczora był Jelonek. Jest to solowy projekt Michała Jelonka – skrzypka powiązanego z zespołem Hunter (a niegdyś muzyka grupy Ankh). Występ rozpoczął się od utworu „Violmachine”. Poza solowym repertuarem artysty w programie koncertu znajdowały się już grane tradycyjnie covery Boney M oraz „Mahna Mahna” – słynny już klasyk znany chociażby z „Muppet Show”. Nie zabrakło charakterystycznego dla Michała Jelonka poczucia humoru, ale koncert odbył się bez pirotechniki (która często towarzyszy koncertom Jelonka). Tym, którzy po raz pierwszy Jelonka widzieli na żywo mogło się podobać, ale jak ktoś widział Jelonka wcześniej już niekoniecznie. Wiele elementów było powtórzonych z wcześniejszych występów, np. „Ścianka – krakowianka” czy „zabawa w węża”.























Pull the Wire zagrali jako drudzy
Drugim zespołem sobotniego wieczoru była grupa Pull The Wire. Zespół ten dość często odwiedza nasze miasto. Dali dość krótki, aczkolwiek energetyczny koncert. Bliżej końca na scenę wstawiono dmuchanego jednorożca, na którym po chwili ruszył w publiczność jeden z muzyków.



























Stacja B. rozpoczęli sobotnie popołudnie
Finał trasy Punky Reggae – Live rozpoczął zespół Stacja B. Grali wyłącznie w podstawowym składzie, choć na jeden utwór dołączył zaproszony gość. Ich występ trwał nieco ponad pół godziny – w sam raz na rozpoczęcie koncertu














