Erik Grönwall bierze na warsztat „Stand By Me”. Klasyk zabrzmiał mroczniej niż kiedykolwiek!

Erik Grönwall sięgnął po jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii muzyki pop. Były wokalista H.E.A.T i Skid Row zaprezentował własną wersję klasycznego kawałka „Stand By Me” Bena E. Kinga, nadając tej kompozycji znacznie mroczniejszy i bardziej atmosferyczny charakter.

Piosenka „Stand By Me” po raz pierwszy ukazała się na początku lat 60. i stała się ponadczasowym klasykiem. Utwór, napisany przez Bena E. Kinga, Jerry’ego Leibera i Mike’a Stollera, doczekał się przez lata niezliczonych interpretacji. W 2026 roku przypada 65. rocznica jego premiery.

Erik Grönwall pokazuje inną stronę klasyka

Erik Grönwall, który w ostatnich latach stał się specjalistą od wyjątkowych coverów, nigdy nie próbuje po prostu odtworzyć oryginału. Jego wersja „Stand By Me” zachowuje dobrze znaną melodię, ale zmienia jej atmosferę – jest bardziej mroczna, intymna i pełna napięcia. Dzięki temu doskonale wyeksponowany zostaje charakterystyczny, mocny głos szwedzkiego wokalisty.

W przypadku „Stand By Me” wokalista postawił na prosty, ale efektowny zabieg: zamiast radykalnie zmieniać kompozycję, spojrzał na doskonale znaną piosenkę z zupełnie innej perspektywy.

Nowa wersja „Stand By Me” w wykonaniu Erika Grönwalla ukazała się na jego kanale w serwisie YouTube. Klip można obejrzeć w okienku poniżej:

Nowa płyta już w drodze

Nowa interpretacja pojawia się w ważnym momencie kariery Grönwalla. W maju obecnego roku artysta wydał swój solowy album „Bad Bones”, rozpoczynając kolejny etap działalności po latach spędzonych w H.E.A.T i Skid Row. Płyta spotkała się z dużym uznaniem fanów i krytyków. Premierze towarzyszyła trasa składająca się z kilkunastu koncertów, przede wszystkim w krajach skandynawskich (zachęcamy do obejrzenia naszej galerii zdjęć z sierpniowego występu w Sztokholmie!).

Jeszcze jesienią tego Erik ma udać się na kilka koncertów do Japonii. Być może właśnie tam wykona po raz pierwszy jakieś piosenki z nagrywanej aktualnie kolejnej solowej płyty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *