Enslaved zapowiada 17. album „Mið”. Premiera 30 października 2026, a singiel „Solar Will” pokazuje zespół w wyjątkowo potężnej formie.
Enslaved nie zamierza spoglądać wstecz z nostalgią. Norwescy mistrzowie progresywnego ekstremalnego metalu oficjalnie zapowiedzieli siedemnasty album studyjny. „Mið” ukaże się 30 października 2026 roku nakładem Nuclear Blast Records, a wraz z ogłoszeniem płyty zespół udostępnił nowy singiel „Solar Will”.
Nowy utwór brzmi jak esencja współczesnego Enslaved. Jest ciężki i agresywny, ale równocześnie pozostawia dużo przestrzeni dla melodii, rytmicznych zmian i progresywnego rozmachu. To muzyka zespołu, który po 35 latach działalności nadal nie traktuje własnego dorobku jak zamkniętego katalogu pomysłów.
Enslaved zapowiada album „Mið” na październik 2026 roku
Premiera „Mið” została wyznaczona na 30 października 2026 roku. Będzie to siedemnasty pełnowymiarowy album Enslaved i kolejny etap ewolucji grupy, która od początku lat 90. systematycznie przesuwa granice pomiędzy black metalem, muzyką progresywną, nordycką tradycją i eksperymentem.
Tytuł płyty pochodzi ze staronordyjskiego i oznacza „środek” lub „centrum”. Nie jest to przypadkowy wybór. Koncepcja albumu skupia się właśnie wokół punktu centralnego, osi oraz miejsca, w którym spotykają się pozornie przeciwstawne siły.
Enslaved od dawna buduje swoją muzykę na podobnych napięciach. Przeszłość ściera się tu z teraźniejszością, surowość z przestrzennością, a brutalny metal z kompozycyjną swobodą. Na „Mið” ten sposób myślenia ma zostać rozwinięty jeszcze dalej. Nuclear Blast opisuje album jako poszukiwanie dialogu pomiędzy dawnymi tradycjami a możliwością wykorzystania ich do zrozumienia współczesności.
Po „Utgard” z 2020 roku i „Heimdal” z 2023 roku Norwegowie nie próbują więc powtarzać wcześniejszych rozwiązań. „Mið” ma otwierać kolejny rozdział.
Enslaved „Solar Will” – nowy singiel łączy black metal z progresywnym rozmachem
Pierwszym utworem zaprezentowanym wraz z oficjalną zapowiedzią albumu jest „Solar Will”. To kompozycja, która bardzo szybko przypomina, dlaczego Enslaved od lat wymyka się prostym gatunkowym klasyfikacjom.
Początek nie pozostawia wielu wątpliwości. Są szybkie partie perkusji, agresywne gitary i charakterystyczny ekstremalny wokal Grutle Kjellsona. Chwilę później utwór zaczyna jednak otwierać się na bardziej melodyjne przestrzenie, monumentalne rytmy i progresywne rozwiązania.
Słychać tutaj zarówno korzenie Enslaved, jak i zespół funkcjonujący daleko poza ograniczeniami klasycznego black metalu.
Ivar Bjørnson zwraca szczególną uwagę na rytmikę „Solar Will”. W jego opisie pojawia się odniesienie do groove’u kojarzonego z Johnem Bonhamem, ale obok niego stoją ostre riffy i intensywne partie melodyczne. Wszystkie te elementy służą jednemu tematowi – Słońcu jako sile jednocześnie dającej życie i zdolnej je unicestwić.
Ten kontrast dobrze oddaje charakter samego nagrania. „Solar Will” nie wybiera pomiędzy brutalnością i melodią. Pozwala im funkcjonować jednocześnie.
O czym jest „Solar Will” Enslaved? Mitologia nordycka spotyka ludzką psychikę
Warstwa tekstowa nowego singla sięga znacznie głębiej niż prosta opowieść o kulcie Słońca.
Grutle Kjellson tłumaczy, że „Solar Will” dotyczy archetypicznych konfliktów pojawiających się w naturze, kosmosie, mitologii oraz ludzkim umyśle. Inspiracją stała się także jedna z rywalizacji obecnych w mitologii nordyckiej. Muzyk świadomie nie zdradza jednak, o które postacie chodzi. Zostawia słuchaczom możliwość samodzielnego odczytania tekstu.
To podejście jest bardzo charakterystyczne dla Enslaved. Mitologia nigdy nie była dla zespołu wyłącznie zestawem efektownych symboli. Norwegowie wykorzystują ją raczej jako narzędzie pozwalające mówić o współczesnym człowieku, jego lękach, wewnętrznych konfliktach, potrzebie porządku oraz fascynacji chaosem.
„Solar Will” wpisuje się w tę tradycję wyjątkowo dobrze. Słońce jest tutaj źródłem światła i życia, ale jego potęga może być równie destrukcyjna. Podobnej dwoistości Enslaved szuka w ludzkiej naturze.
„Mið” Enslaved ma osiem utworów i dwóch wyjątkowych gości
Nowy album będzie stosunkowo zwartym wydawnictwem. Na „Mið” znajdzie się osiem kompozycji.
Płytę otworzy „Non-Being”, po którym usłyszymy „I Am Ice” z gościnnym udziałem Johana Sary Jr. Dalej pojawią się „Solar Will”, „Mountain” i „Spirit Helper” z Kevinem Kicking Woman. Drugą część albumu stworzą „Parting”, „Tales of Trees” oraz zamykające całość „I Miðju”.
Już same tytuły sugerują, że centralne dla Enslaved pozostają natura, duchowość i próba odnalezienia miejsca człowieka w znacznie większym porządku.
Szczególną pozycję zajmuje „Spirit Helper”. Utwór powstał przy współpracy z Kevinem Kicking Woman, starszym społeczności Blackfeet Nation. Jego geneza wiąże się z wieloletnią relacją Enslaved z festiwalem Fire In The Mountains organizowanym na ziemiach Blackfeet w Montanie. Piosenka została oficjalnie zaprezentowana 2 lipca 2026 roku.
Podstawą kompozycji stała się tradycyjna poranna pieśń modlitewna przekazana muzykom przez Kevina Kicking Woman. Zamiast traktować ją jedynie jako egzotyczny dodatek do własnej twórczości, Enslaved podporządkował część muzycznej struktury jej rytmowi i duchowemu charakterowi.
To pokazuje, że „Mið” może być albumem zbudowanym nie tylko z ciężkich riffów, ale również z idei spotkania różnych tradycji.
Nowy album Enslaved „Mið” rozwija brzmienie znane z „Heimdal”
Historia Enslaved jest w dużej mierze historią nieustannej transformacji.
Zespół powstał w 1991 roku z inicjatywy Ivara Bjørnsona i Grutle Kjellsona. Wyrósł z norweskiej sceny blackmetalowej, lecz bardzo szybko zaczął budować własny język. Zamiast pozostawać przy jednym zestawie środków, muzycy stopniowo rozszerzali brzmienie o rock progresywny, psychodelię, ambient, elektronikę i elementy inspirowane tradycją nordycką.
Właśnie dlatego siedemnasty album Enslaved nie jest wyłącznie kolejnym numerem w obszernej dyskografii.
Po 35 latach zespół wciąż próbuje znaleźć obszary, których wcześniej nie eksplorował. Jednocześnie „Solar Will” pokazuje, że nie musi przy tym odcinać się od swojej przeszłości. Charakterystyczne riffy, ekstremalne wokale i blackmetalowa intensywność pozostają ważne, lecz funkcjonują jako część większej konstrukcji.
To prawdopodobnie najważniejszy element długowieczności Enslaved. Norwegowie zmieniają się bez konieczności zaprzeczania temu, czym byli wcześniej.
Enslaved koncerty 2026 – premiera „Mið” zostanie uczczona w Bergen
Enslaved przygotował również specjalny koncert związany z premierą nowej płyty.
29 października, dzień przed oficjalnym wydaniem „Mið”, grupa wystąpi w Kulturhuset w swoim rodzinnym Bergen. Właśnie tam odbędzie się koncert premierowy albumu. Dzień później, 30 października, muzycy pojawią się w Big Dipper Records w Oslo na spotkaniu z fanami i podpisywaniu płyt.
31 października Enslaved zagra natomiast w Oslo Spektrum podczas koncertu z Dimmu Borgir i Satyricon. Wcześniej, 18 września, grupa wystąpi na Sortland Jazzfestival.
W aktualnie ogłoszonym harmonogramie koncertów Enslaved na 2026 rok nie ma daty w Polsce. Nie oznacza to oczywiście, że sytuacja nie może się zmienić wraz z dalszą promocją albumu.
Enslaved z albumem „Mið” nie zamierza zwalniać
„Solar Will” jest mocnym sygnałem przed premierą „Mið”. Utwór nie próbuje szokować stylistyczną rewolucją. Znacznie ciekawsze jest to, jak naturalnie Enslaved łączy elementy obecne w swojej muzyce od lat i przesuwa je w kolejnym kierunku.
Blackmetalowa agresja pozostaje ważna, ale równie istotne są groove, przestrzeń, czyste melodie oraz progresywne budowanie napięcia. Do tego dochodzi warstwa koncepcyjna, w której mitologia i natura ponownie stają się punktem wyjścia do opowieści o znacznie bardziej współczesnych problemach.
Po siedemnastu albumach Enslaved nie musi już nikomu udowadniać swojej pozycji. Znacznie ważniejsze jest coś innego – zespół nadal zachowuje potrzebę poszukiwania.
Premiera „Mið” odbędzie się 30 października 2026 roku nakładem Nuclear Blast Records. „Solar Will” jest już dostępny w serwisach streamingowych wraz z teledyskiem przygotowanym przez Kolibri Media.