Dunajowi, Wandal, Cronica i Runika wystąpili w Sosnowcu w ramach Reakcji Słowiańskiej

Drugi dzień trzeciej edycji festiwalu Reakcja Słowiańska wypełniły występy czterech zespołów: Dunajowi, Wandal, Cronica i Runika. Przedstawiamy galerie zdjęć z tych występów.

Impreza „Reakcja Słowiańska” odbywa się od trzech lat w Sosnowcu. Tegoroczna edycja imprezy odbyła się pod hasłem Ro(c)k Żmija. Przez pierwsze dwa dni odbywały się koncerty. Drugiego i trzeciego dnia odbywały się pokazy walk (drugiego dnia w przerwach pomiędzy koncertami). Podczas drugiego dnia festiwalu wystąpili kolejno: Dunajowi, Wandal, Cronica i Runika

Dunajowi jako pierwsi wystąpili na Reakcji Słowiańskiej

Punktualnie o 17 na scenę wkroczył zespół Dunajowi. Grali dość ascetyczną muzykę przez około godzinę. Poniżej krótka fotorelacja z ich występu

Reklama

Wandal wystąpili jako drudzy

Drugim występującym w sobotnie popołudnie zespołem był Wandal. Miesiąc wcześniej grupa wystąpiła w Bolkowie na Zamku podczas Castle Party o dość wczesnej porze. Z racji, że nie udało się wtedy na czas dotrzeć na zamek, w ramach uzupełnienia prezentujemy galerię z Reakcji Słowiańskiej. Od drugiego utworu po brzegu sceny przechadzał się osobnik przebrany za diabła, który wchodził w interakcje z publicznością. Brzmieniowo zespół wypadł bardzo dobrze. Poniżej galeria zdjęć:

Cronica trzecim zespołem sobotniego wieczora

Jako trzeci zespół wystąpiła grupa Cronica pochodząca z Jaworzna. Grupa niedawno zakończyła jubileuszową trasę koncertową. Zaprezentowali godzinny set. Rozpoczęli występ utworem „Na tej ziemi”. Potem można było usłyszeć przekrój całego repertuaru grupy. Było „Lustro”, był „Wampiór”, a na zakończenie „Woda”. Jako bis zagrali „Herr Manneling”. Poniżej galeria zdjęć:

Występ zespołu Runika zakończył sobotni wieczór w Sosnowcu

Ostatnim zespołem występującym w sobotni wieczór była warszawska grupa Runika. To ich drugi już występ na tej imprezie (wcześniej wystąpili na pierwszej edycji). Zagrali obszerny repertuar, w tym zarówno nowsze jak i starsze utwory. Było nawet namawianie ludzi do pogo. W pewnym momencie jeden z organizatorów przerwał występ, by uspokoić pogujących ludzi. Jeden z miłośników pogo wdał się nawet w żenującą dyskusję na ten temat. Potem już do końca występu było spokojnie. Utwór „Biesiada” o tyle przypadł publiczności do gustu, że po jego zakończeniu publiczność śpiewała przez chwilę jego refren.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *