W DragonForce doszło do niespodziewanej zmiany na wokalu. Marc Hudson wycofuje się na razie z nagrywania i koncertowania z zespołem z powodu utrzymującego się problemu z szumami usznymi. Jego miejsce w studiu i na scenie zajmie Alessio Garavello, który w przeszłości zastępował Hudsona podczas występów grupy.
Zespół DragonForce w sobotę (19 września) opublikował na swoich profilach w mediach społecznościowych zaskakujący komunikat:
Z powodu utrzymującego się problemu z szumami usznymi Marc Hudson na razie wycofuje się z muzycznej działalności DragonForce, w tym z prac nad nadchodzącym albumem oraz planów koncertowych na lata 2026–2027. W międzyczasie nadal będzie bardzo mocno zaangażowany w DragonForce za kulisami, pracując z managementem zespołu nad kilkoma ekscytującymi rzeczami, które zaczniecie dostrzegać jeszcze w tym roku!
Alessio Garavello nowym wokalistą DragonForce
Nowym głosem DragonForce będzie Alessio Garavello, wieloletni przyjaciel zespołu i były trener wokalny Marca Hudsona. Wcześniej pojawiał się już z grupą w zastępstwie Hudsona – w 2016 i 2023 roku.
Garavello będzie odpowiadał za męskie partie wokalne, które po raz pierwszy zostaną połączone z głosem Alissy White-Gluz, byłej wokalistki Arch Enemy. Jej dołączenie do DragonForce zostało oficjalnie ogłoszone w maju 2026 roku.
Wybór nowego wokalisty zespołu skomentował gitarzysta Sam Totman:
Dołączamy z nim do kolejnego rozdziału naszej historii jako zespół. Jest naszym wieloletnim przyjacielem i byłym trenerem wokalnym Marca. To właśnie on pomógł ukształtować głos Marca, więc rozumie te utwory od środka. Nie jest jednak tutaj po to, by być kimkolwiek poza sobą samym – wnosi własne ciepło i energię do wszystkiego, co śpiewa. Słuchanie go na nowym materiale wywołało w nas wszystkich prawdziwą iskrę i jesteśmy przekonani, że pokochacie go równie mocno jak my!
W nadchodzących utworach DragonForce po raz pierwszy zaprezentują więc formułę z dwoma wokalami. Zespół zapowiedział, że premierowe kompozycje zaczną pojawiać się już w przyszłym tygodniu.
„Chcemy, żeby Marc był z nami na dłuższą metę”
Do sytuacji odniósł się również drugi gitarzysta DragonForce, Herman Li, który podkreślił, że zdrowie Hudsona jest dla zespołu najważniejsze.
Przez ostatnie piętnaście lat Marc wkładał w ten zespół całe swoje serce, a jego głos stał się ogromną częścią tego, kim jesteśmy. Ochrona jego słuchu to coś, czego nigdy nie chcielibyśmy poświęcać. Zdecydowanie wolimy, żeby był zdrowy i został z nami na dłuższą metę, niż żeby teraz próbował wszystko kontynuować i ryzykował pogorszenie sytuacji. Każdego dnia nadal jest z nami w tym samym pomieszczeniu, tylko nosi teraz inny kapelusz. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.
Zmiana następuje w szczególnym momencie dla DragonForce. Zespół przygotowuje swój kolejny album, a jeszcze w tym roku rozpocznie największą trasę po Ameryce Północnej od ponad dwóch dekad.
Z pełną treścią sobotniego komunikatu można zapoznać się poniżej:
Największa trasa DragonForce od ponad 20 lat
W listopadzie i grudniu DragonForce odwiedzi 22 miasta w Ameryce Północnej. Trasa rozpocznie się 13 listopada w San Diego i obejmie m.in. Nowy Jork, Chicago oraz Los Angeles. W roli supportów pojawią się Ensiferum i Rhapsody of Fire.
Muzycy mieli już okazję przetestować nową koncertową erę zespołu podczas dwóch festiwalowych występów w maju – na Welcome To Rockville i Sonic Temple. Według cytowanych przez organizatorów i media relacji oba koncerty spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem.
Dla DragonForce 2026 rok ma być początkiem kolejnego dużego rozdziału. Formacja założona w 1999 roku od lat pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych zespołów ekstremalnego power metalu, a jej status został przypieczętowany sukcesem albumu „Inhuman Rampage” i ponadczasowego już utworu „Through the Fire and Flames”.
To właśnie ten numer stał się jednym z największych wyzwań w historii serii Guitar Hero, a muzyka DragonForce trafiła również do takich produkcji jak „Despicable Me 4”, „Fortnite Festival”, „Brawl Stars” czy „Asphalt Legends”. Zespół dzielił również scenę między innymi z Iron Maiden, Ozzym Osbournem, Slipknotem i Metallicą.
Przed DragonForce stoi więc wyjątkowo interesujący etap – z nowym układem wokalnym, nadchodzącym albumem i trasą, która ma być największym północnoamerykańskim przedsięwzięciem grupy od ponad 20 lat.