DOWN wracają po 19 latach. „Volume V” i singiel „Blood Oath”

DOWN wracają z pierwszym pełnym albumem od 2007 roku. „Volume V” ukaże się 20 listopada, a zapowiedzią jest ciężki singiel „Blood Oath”.

Jedna z najważniejszych formacji w historii sludge metalu otwiera nowy rozdział. DOWN oficjalnie zapowiedzieli album „Volume V”, który trafi do sprzedaży 20 listopada 2026 roku nakładem Nuclear Blast Records. To pierwszy pełnowymiarowy studyjny materiał zespołu od dziewiętnastu lat. Jednocześnie grupa udostępniła premierowy singiel „Blood Oath”, który nie próbuje redefiniować charakterystycznego stylu DOWN. Zamiast tego przypomina, dlaczego połączenie ciężkich riffów, południowego groove’u i brudnego bluesa w wykonaniu tej ekipy pozostaje tak rozpoznawalne.

DOWN „Volume V” – pierwszy pełny album zespołu od 19 lat

W przypadku DOWN określenie „długo oczekiwany album” nie jest marketingową przesadą. Poprzedni pełnowymiarowy krążek zespołu, „Over the Under”, ukazał się w 2007 roku. Później muzycy wydali jeszcze EP-ki „Down IV – Part I” oraz „Down IV – Part II”, ale na kolejny regularny album fani musieli czekać aż do 2026 roku.

„Volume V” kończy więc jedną z najdłuższych przerw wydawniczych w historii grupy. Co istotne, nie jest to powrót stworzony wyłącznie po to, aby podtrzymać koncertową działalność zespołu. DOWN przygotowali dziesięć nowych kompozycji i ponownie postawili na metodę pracy, która od początku była fundamentem ich muzyki: wspólne granie w jednym pomieszczeniu, bez przesadnego planowania i produkcyjnego wygładzania.

Obecny skład tworzą Philip H. Anselmo, Pepper Keenan, Kirk Windstein, Jimmy Bower oraz Pat Bruders. To muzycy związani między innymi z Panterą, Corrosion of Conformity, Crowbar, Eyehategod i Goatwhore, ale DOWN od dawna funkcjonuje jako coś więcej niż poboczny projekt znanych nazwisk. Historia grupy, jej brzmienie oraz mocne związki z Nowym Orleanem wypracowały zespołowi własną tożsamość.

„Blood Oath” – nowy singiel DOWN niesie ciężar i ducha Nowego Orleanu

Pierwszą zapowiedzią „Volume V” został utwór „Blood Oath”. Już początkowy riff nie pozostawia większych wątpliwości, z jakim zespołem mamy do czynienia. Gitara porusza się ciężko i nisko, sekcja rytmiczna nadaje całości charakterystycznego kołysania, a wokal Philipa Anselmo prowadzi kompozycję między agresją a mocnym, łatwo zapamiętywalnym refrenem.

Nie jest to jednak próba nagrania drugiego „NOLA”. DOWN wykorzystują swoje najbardziej charakterystyczne elementy, ale nie odtwarzają mechanicznie muzyki sprzed trzech dekad. „Blood Oath” ma klasyczną dla zespołu masę, lecz jednocześnie brzmi jak nagranie muzyków, którzy doskonale wiedzą, czego chcą od własnego stylu.

Philip Anselmo zwrócił uwagę, że w tekście znalazły się odniesienia szczególnie czytelne dla mieszkańców Nowego Orleanu. Miasto nie jest tu wyłącznie geograficznym dodatkiem. Od początku działalności DOWN było częścią muzycznego DNA zespołu – od bluesowych fundamentów przez południową swobodę aż po charakterystyczny ciężar wywodzący się z lokalnej sceny metalowej. Według Anselmo „Blood Oath” ma duży hook, ale w pewnym momencie skręca w mniej oczywistym kierunku.

To właśnie ten kontrast może okazać się jedną z najważniejszych cech nowego materiału. DOWN nie brzmią jak zespół usiłujący udowodnić swoją ciężkość. Ciężar pojawia się naturalnie.

Philip Anselmo i Kirk Windstein o nowym albumie DOWN „Volume V”

Atmosfera podczas tworzenia materiału miała być wyraźnie inna niż można byłoby oczekiwać po zespole wracającym do studia po tak długiej przerwie. Philip Anselmo opisywał sesje jako wyjątkowo pozytywne i skoncentrowane. Muzycy mieli poczucie świeżości, a jednocześnie każdy z nich wnosił do kompozycji własne doświadczenie zdobywane przez dziesięciolecia działalności.

Kirk Windstein również podkreśla chemię panującą pomiędzy członkami DOWN. Gitarzysta Crowbar porównuje energię nowych nagrań do atmosfery towarzyszącej powstawaniu debiutanckiego „NOLA”, zaznaczając jednak zasadniczą różnicę: muzycy mają dziś za sobą około trzy dekady dodatkowego doświadczenia kompozytorskiego.

To ciekawy punkt odniesienia. „NOLA” z 1995 roku stała się płytą definiującą brzmienie DOWN i jednym z najważniejszych albumów południowego metalu lat 90. Próba dosłownego odtworzenia tamtej atmosfery byłaby skazana na porównania z przeszłością. Z wypowiedzi muzyków wynika jednak, że chodzi bardziej o sposób współpracy niż kopiowanie konkretnych rozwiązań.

Jak powstawał nowy album DOWN „Volume V”?

Większość materiału na „Volume V” narodziła się podczas dwóch sesji kompozytorskich. Muzycy spotkali się w domowym studiu Philipa Anselmo Nodferatu’s Lair, które już wcześniej pełniło ważną rolę w historii zespołu.

Kompozycje powstawały podczas wspólnego grania. Materiał nabierał ostatecznych kształtów w 2025 roku, a Pepper Keenan i Kirk Windstein zdecydowali się nagrywać partie gitar jednocześnie. Takie podejście ma znaczenie szczególnie w przypadku DOWN. Siłą zespołu nigdy nie była laboratoryjna perfekcja, lecz reakcja muzyków na siebie nawzajem, drobne przesunięcia rytmiczne i organiczne zderzenie dwóch gitar.

„Volume V” wyprodukowali wspólnie DOWN i Eddie Mapp. Za miks odpowiada Dave Fortman, natomiast mastering wykonał Maor Appelbaum w Kalifornii.

King Diamond na nowej płycie DOWN. „Merciful Fate” będzie wyjątkowym utworem

Jedną z największych niespodzianek ujawnionych przy okazji zapowiedzi albumu jest udział Kinga Diamonda.

Legendarny wokalista pojawia się w utworze „Merciful Fate”, gdzie jego głos spotyka się z wokalem Philipa Anselmo. W nagraniu uczestniczyła również Livia Zita. Według oficjalnej zapowiedzi kompozycja ma należeć do bardziej dynamicznych fragmentów albumu i zawierać rozbudowane partie gitarowe.

Reklama

Takie połączenie jest interesujące właśnie dlatego, że artyści reprezentują zupełnie odmienne sposoby operowania głosem. Anselmo bazuje na masie, ekspresji i chropowatości, podczas gdy King Diamond od dziesięcioleci pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych wysokich wokalistów w metalu.

Album otworzy „The Myth”, natomiast finałem będzie „Twice-Told Tales”. W zestawie znalazł się również intrygująco zatytułowany „Ozz”.

DOWN „Volume V” – tracklista nowego albumu

Na „Volume V” znajdzie się dziesięć kompozycji:

„The Myth”
„Merciful Fate”
„Turn Out The Light”
„The Message”
„Causeway Grief”
„Blood Oath”
„They Walk The Night”
„They Came From Dust”
„Ozz”
„Twice-Told Tales”

Oficjalna tracklista została potwierdzona zarówno przez zespół, jak i Nuclear Blast.

Album zostanie wydany cyfrowo, na CD oraz podwójnym winylu. Premiera została zaplanowana na 20 listopada 2026 roku.

DOWN trasa koncertowa 2026 – gdzie zespół zagra po premierze „Blood Oath”?

DOWN nie czekają z powrotem na scenę do premiery albumu. Zespół jest już w trakcie północnoamerykańskiej trasy, a po koncertach w Cleveland i Pittsburghu kolejnym przystankiem będzie Royal Oak w stanie Michigan.

W aktualnym kalendarzu zespołu znajdują się następnie występy 23 sierpnia w Toronto, 25 sierpnia w Montrealu, 26 sierpnia w Worcester, 28 sierpnia w Scranton, 29 sierpnia w Wantagh, 30 sierpnia w Silver Spring, 1 września w Cincinnati, 2 września w Chicago oraz 4 września w Shakopee. Jesienią DOWN pojawią się także 3 października na Aftershock w Sacramento oraz 24 października na Sick New World w Fort Worth. Rok zakończą 5 grudnia jako headliner drugiego dnia Decibel Metal & Beer Fest w Denver.

Część klubowych koncertów odbywa się z udziałem Helmet oraz Spirit In The Room. Szczególnie mocno zapowiada się występ 4 września w Shakopee, gdzie w programie znalazł się także Slayer świętujący 40-lecie „Reign In Blood”.

Czy DOWN zagrają ponownie w Polsce?

Na ten moment nie ogłoszono ponownego koncertu DOWN w Polsce, a obecnie zapowiedziane koncerty na pozostałą część roku koncentrują się na Ameryce Północnej.

Polscy fani mieli możliwość zobaczenia grupy wcześniej w tym roku, między innymi podczas Mystic Festival 2026. Czy premiera „Volume V” otworzy drogę do kolejnej europejskiej trasy w 2027 roku? Na razie zespół nie podał takich planów, ale przy pierwszym pełnym albumie od dziewiętnastu lat dalsze koncertowe ogłoszenia byłyby naturalnym krokiem.

Dla polskich fanów DOWN potencjalny powrót zespołu do Europy będzie z pewnością jedną z informacji, które warto śledzić w kolejnych miesiącach.

„Volume V” pokazuje, że DOWN nie chcą być zespołem żyjącym wyłącznie przeszłością

Najważniejszy w premierze „Blood Oath” nie jest sam fakt, że DOWN nagrali coś nowego. Znacznie ciekawsze jest to, że po tak długiej przerwie zespół nie brzmi jak grupa próbująca na siłę przypomnieć własną historię.

Fundamenty pozostały te same: ciężkie riffy, bluesowy brud, groove, doomowy ciężar i duch Nowego Orleanu. Jednocześnie muzycy nie próbują udawać ludzi, którymi byli podczas nagrywania „NOLA”. Windstein, Keenan, Bower, Bruders i Anselmo przychodzą do DOWN z kolejnymi dekadami doświadczenia i właśnie ono może zdecydować o charakterze „Volume V”.

„Blood Oath” daje pierwszy sygnał, że nie będzie to nostalgiczny dodatek do dyskografii. DOWN wracają w momencie, w którym nie muszą już niczego udowadniać. Mogą po prostu wejść do jednego pomieszczenia, podłączyć wzmacniacze i ponownie sprawdzić, co wydarzy się między pięcioma muzykami, gdy pojawi się właściwy riff.

„Volume V” ukaże się 20 listopada 2026 roku nakładem Nuclear Blast Records.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *