Dave Lombardo i Lustmord stworzyli wspólny projekt. Album „The Pulse of Atoms” ukaże się 2 października nakładem Ipecac Recordings.
Gdy nazwisko Dave’a Lombardo spotyka się z nazwą Lustmord, trudno oczekiwać muzyki poruszającej się po bezpiecznych, dobrze wydeptanych ścieżkach. Jeden przez dekady przesuwał granice tego, co można zrobić z perkusją w metalu i muzyce ekstremalnej, drugi pomagał definiować język dark ambientu, industrialu i dźwiękowej abstrakcji. Teraz obaj połączyli siły pod szyldem Lustmord Lombardo.
Debiutancki album projektu zatytułowany „The Pulse of Atoms” ukaże się 2 października 2026 roku nakładem Ipecac Recordings. Pierwszym fragmentem wydawnictwa jest trwający blisko osiem minut „Paleomagnetic Resonance” – kompozycja, która od razu pokazuje, że nie będzie to kolejny poboczny projekt metalowego perkusisty.
Lustmord Lombardo – nowy projekt Dave’a Lombardo i Lustmorda
Samo zestawienie tych dwóch nazwisk brzmi jak eksperyment.
Dave Lombardo zapisał się w historii ciężkiej muzyki przede wszystkim jako współzałożyciel Slayera i perkusista, którego agresja, dynamika oraz charakterystyczna praca stóp miały ogromny wpływ na rozwój thrash metalu i późniejszej muzyki ekstremalnej. Jego muzyczna historia nigdy jednak nie ograniczała się do jednego gatunku. Fantômas, Mr. Bungle, Dead Cross, Suicidal Tendencies, Misfits czy solowe „Rites of Percussion” pokazywały kolejne strony muzyka, dla którego perkusja może być czymś znacznie więcej niż tylko fundamentem metalowego riffu.
Lustmord, czyli Brian Williams, od początku lat 80. buduje zupełnie inny świat. Niskie częstotliwości, nagrania terenowe, industrialne tekstury, ogromne przestrzenie i dźwięki funkcjonujące gdzieś pomiędzy muzyką, sound designem i ścieżką dźwiękową do filmu, który nie musi istnieć – właśnie z tych elementów powstał język, dzięki któremu Walijczyk jest uznawany za jednego z pionierów dark ambientu.
„The Pulse of Atoms” nie próbuje wygładzać różnic pomiędzy tymi artystami. Przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że właśnie z ich zderzenia ma wynikać największa siła projektu.
„Paleomagnetic Resonance” – pierwszy utwór Lustmord Lombardo pokazuje skalę projektu
Pierwszym opublikowanym utworem Lustmord Lombardo jest „Paleomagnetic Resonance”. Kompozycja trwa 7 minut i 44 sekundy i została udostępniona wraz z wizualizacją przygotowaną przez Displaced/Replaced.
Nie jest to singiel w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Nie ma tutaj klasycznego podziału na zwrotkę i refren ani próby zamknięcia pomysłu w kilku minutach. Muzyka rozwija się bardziej jak proces – narasta, zmienia gęstość i wciąga słuchacza coraz głębiej w przestrzeń zbudowaną z elektronicznego szumu, niskich częstotliwości, niepokojących dronów oraz perkusji.
Lombardo nie próbuje przy tym przenosić do dark ambientu zagrywek ze Slayera. Jego instrument nie służy tutaj do napędzania riffu. Perkusja staje się częścią pejzażu, kolejną warstwą materii, która może pulsować, eksplodować albo pojawiać się niczym odległy sygnał dochodzący z przestrzeni poza zasięgiem wzroku.
To ważna wskazówka przed premierą całego albumu. Lustmord Lombardo nie brzmi jak metal z ambientowym tłem ani dark ambient z dołożonym perkusistą. Twórcy próbują stworzyć własny język pomiędzy tymi światami.
Jak powstawał album „The Pulse of Atoms”? Lustmord stworzył przestrzeń dla perkusji Lombardo
Nietypowy jest również sposób, w jaki powstawał materiał.
Zamiast komponować klasyczne utwory o zamkniętych strukturach, Lustmord konstruował rozwijające się warstwy, ściany i wiry dźwięku. W tych strukturach pozostawiał przestrzeń, w której Dave Lombardo mógł budować partie perkusyjne oraz dodawać kolejne elementy syntezatorowe.
Dopiero później materiał został poddany edycji i ułożony w ostateczne kompozycje. Lustmord odpowiadał także za miks i mastering albumu. Oficjalne creditsy określają jego rolę jako „sonics, mixing, mastering”, natomiast przy Lombardo wymieniono perkusję, instrumenty perkusyjne, syntetyczne brzmienia i edycję. Obaj muzycy są autorami, wykonawcami i producentami materiału.
Takie podejście pozwala zrozumieć, dlaczego twórcy nie chcą przywiązywać „The Pulse of Atoms” do jednego gatunku.
Lustmord opisuje ideę albumu jako próbę stworzenia muzyki, której nie da się łatwo osadzić ani w określonej stylistyce, ani nawet w konkretnym czasie. Punktem odniesienia mają być procesy większe od człowieka: narodziny i śmierć gwiazd, przestrzeń kosmiczna, geologiczna skala czasu oraz materia istniejąca długo przed powstaniem współczesnej muzyki.
To nie jest więc próba napisania futurystycznego rocka. Ambicja jest zupełnie inna – stworzyć dźwięk świata, w którym rock, metal i elektronika przestają być użytecznymi kategoriami.
Dave Lombardo poza metalem. „The Pulse of Atoms” pokazuje inną twarz perkusisty Slayera
Dla części odbiorców nazwisko Lombardo automatycznie oznacza szybkość, podwójną stopę i bezlitosny thrashmetalowy atak. „The Pulse of Atoms” może skutecznie rozbić takie oczekiwania.
Już wydany w 2023 roku solowy album „Rites of Percussion” pokazywał, że Lombardo interesuje przede wszystkim sam dźwięk instrumentów perkusyjnych – ich barwa, rezonans, rytuał, dynamika i fizyczność. Lustmord Lombardo wydaje się kolejnym krokiem w podobnym kierunku, ale tym razem perkusja zostaje zanurzona w ogromnym elektronicznym środowisku.
Sam Lombardo podkreśla, że współpraca jest dla niego szczególna właśnie dlatego, że znacząco różni się od jego wcześniejszych przedsięwzięć. Jednocześnie nie ukrywa ogromnego respektu wobec Lustmorda i jego zdolności do tworzenia ekstremalnie potężnych przestrzeni dźwiękowych.
I właśnie słowo „potężnych” może być tutaj kluczowe. Ciężar nie zawsze potrzebuje gitary.
Czasami wystarczy bardzo niska częstotliwość, ogromna przestrzeń, cisza poprzedzająca uderzenie i perkusista, który doskonale wie, kiedy nie zagrać następnej nuty.
Lustmord wraca do industrialnych korzeni na „The Pulse of Atoms”
Dla Lustmorda współpraca z Lombardo oznacza z kolei możliwość mocniejszego nawiązania do industrialnych korzeni jego twórczości. Oficjalna zapowiedź albumu określa materiał jako jednocześnie chłodny i odległy, ale również gwałtowny oraz angażujący.
To zestawienie pozornych przeciwieństw wydaje się dobrze oddawać charakter projektu.
Dark ambient często kojarzony jest z muzyką statyczną, powolną i niemal całkowicie pozbawioną rytmu. Obecność Lombardo może ten model zaburzyć. Nie poprzez zamianę ambientu w metal, lecz poprzez wprowadzenie fizyczności żywej perkusji do muzyki funkcjonującej zazwyczaj jak bezosobowa przestrzeń.
W efekcie „The Pulse of Atoms” może znaleźć się na interesującym przecięciu industrialu, dark ambientu, muzyki eksperymentalnej i perkusyjnej awangardy.
Lustmord i Dave Lombardo poznali się dzięki Buzzowi Osborne’owi
Historia tej współpracy zaczęła się znacznie wcześniej niż powstanie albumu.
Lustmord i Dave Lombardo poznali się za kulisami koncertu Fantômas. Przedstawił ich wspólny znajomy Buzz Osborne z Melvins, a do spotkania doszło mniej więcej w okresie współpracy Lustmorda z Melvins.
Na rzeczywistą wspólną płytę trzeba było jednak czekać blisko dwie dekady. Dopiero po latach muzycy spotkali się ponownie już z konkretnym zamiarem stworzenia materiału.
Z dzisiejszej perspektywy to połączenie wydaje się niemal naturalne. Fantômas, Melvins, Ipecac Recordings i eksperymentalne projekty skupione wokół tego środowiska od dawna funkcjonują w przestrzeni, w której metal może sąsiadować z noise’em, awangardą, elektroniką czy muzyką filmową bez konieczności tłumaczenia się z gatunkowych granic.
Lustmord Lombardo idealnie wpisuje się w tę filozofię.
„The Pulse of Atoms” – premiera albumu Lustmord Lombardo i tracklista
Debiutancki album Lustmord Lombardo „The Pulse of Atoms” ukaże się 2 października 2026 roku za pośrednictwem Ipecac Recordings. Materiał będzie dostępny cyfrowo, na CD oraz winylu. Zapowiedziano również limitowane warianty płyt analogowych. Oficjalny Bandcamp projektu potwierdza m.in. limitowany 2LP Smoke Vinyl, którego nakład wynosi 500 egzemplarzy.
Na album trafi siedem kompozycji:
1. An Eternal Presence Part I: Unknown
2. An Eternal Presence Part II: Relentless
3. Paleomagnetic Resonance
4. Beyond The Vast Cold Waste
5. The Desolate Shore Part I: Submergence
6. The Desolate Shore Part II: Emergence
7. The Abyssal Deep
Już same tytuły sugerują, że płyta została pomyślana jako większa opowieść, a nie zbiór niezależnych singli. Dwuczęściowe „An Eternal Presence” i „The Desolate Shore”, a pomiędzy nimi „Paleomagnetic Resonance” czy „Beyond The Vast Cold Waste”, układają się w obraz podróży przez świat pozbawiony typowo ludzkiej perspektywy.
Okładkę oraz fotografie przygotował Stefan Alt.

Lustmord Lombardo może być jednym z najbardziej nietypowych projektów Dave’a Lombardo
W muzyce Dave’a Lombardo nie brakowało eksperymentów, ale „The Pulse of Atoms” zapowiada się na przedsięwzięcie szczególne nawet na tle jego rozbudowanej dyskografii.
Tym razem nie chodzi o pokazanie, jak daleko perkusista Slayera może odejść od thrash metalu. Ciekawsze jest pytanie, co stanie się z jego charakterystycznym sposobem myślenia o rytmie, kiedy praktycznie znikną klasyczne rockowe punkty odniesienia.
Nie ma potrzeby szukania riffu. Nie trzeba czekać na refren. Nie obowiązuje czterominutowa forma.
Pozostają przestrzeń, częstotliwość, rytm, napięcie i dźwięk.
„Paleomagnetic Resonance” sugeruje, że spotkanie Lustmorda i Lombardo nie będzie muzyczną ciekawostką zbudowaną wokół dwóch znanych nazwisk. To projekt oparty na bardzo konkretnym pomyśle – stworzeniu świata, w którym organiczny atak perkusji zostaje zderzony z niemal kosmiczną skalą dark ambientu.
„The Pulse of Atoms” ukaże się 2 października. Jeśli pierwszy opublikowany fragment rzeczywiście wyznacza kierunek całego albumu, możemy dostać jedną z najbardziej nieoczywistych płyt w dyskografii Dave’a Lombardo.