Bruce Springsteen ogłosił koncerty w obronie „świętego amerykańskiego snu”. W Białym Domu znów zawrzało!

Kilka dni temu Bruce Springsteen niespodziewanie zaprosił swych fanów na trasę koncertową po USA, która ma rozpocząć się już w marcu. Występy reklamowane są jako „świętowanie” i „obrona” „Ameryki, amerykańskiej demokracji i amerykańskiej wolności”. Jak można było się spodziewać, Biały Dom nie jest zachwycony tą retoryką.

Trasa, która ma się odbyć pod szyldem Land Of Hope And Dreams American Tour, ma składać się z 20 koncertów. Zgodnie z planem, rozpocznie się 31 marca w Minneapolis, a zakończy 27 maja plenerowym finałem w Waszyngtonie. Będą to pierwsze występy Springsteena w Ameryce Północnej od 2024 roku.

Tradycyjnie, Bruce’owi w trasie towarzyszyć będzie jego E Street Band w składzie: Roy Bittan (fortepian, syntezator), Nils Lofgren (gitara, wokal), Patti Scialfa (gitara, wokal), Garry Tallent (gitara basowa), Stevie Van Zandt (gitara, wokal) i Max Weinberg (perkusja), a także Soozie Tyrell (skrzypce, gitara, wokal), Jake Clemons (saksofon) i Charlie Giordano (organy, instrumenty klawiszowe, akordeon). Dołączą do nich The E Street Horns (Barry Danielian, Eddie Manion, Ozzie Melendez, Curt Ramm), The E Street Choir (Lisa Lowell, Michelle Moore, Ada Dyer, Curtis King) i Anthony Almonte (instrumenty perkusyjne, wokal).

Pełna rozpiska koncertów przedstawia się następujaco:

Szczegółowe informacje o trasie, w tym linki, pod którymi można zakupić bilety, znajdują się na oficjalnej stronie Bruce’a Springsteena.

Bruce Springsteen broni Ameryki i demokracji

Artysta traktuje swoją nadchodzącą trasę jako okazję do obrony tradycyjnych amerykańskich wartości w obliczu wydarzeń, jakie rozgrywają się w jego ojczyźnie w ostatnich tygodniach. Jego poglądy na temat działań administracji Donalda Trumpa są znane od dawna – czego wyraz dał ostatnio w piosence „Streets of Minneapolis”. Teraz, ogłaszając terminy koncertów, dolał oliwy do ognia w komunikacie prasowym:

Reklama

„Żyjemy w mrocznych, niepokojących i niebezpiecznych czasach, ale nie traćcie nadziei – nadciąga kawaleria! Bruce Springsteen i E Street Band wyruszą tej wiosny na trasę Land of Hope And Dreams po Ameryce, od Minneapolis, przez Kalifornię, Teksas, po Waszyngton. Będziemy rozgrzewać wasze miasta, celebrując i broniąc Ameryki – amerykańskiej demokracji, amerykańskiej wolności, naszej amerykańskiej konstytucji i naszego świętego amerykańskiego snu – które są atakowane przez naszego aspirującego króla i jego rząd nędzników w Waszyngtonie. Każdy, niezależnie od poglądów i przekonań, jest mile widziany – więc przyjdźcie i dołączcie do Zjednoczonej Wolnej Republiki E Street Nation na amerykańską wiosnę rocka i rebelii! Do zobaczenia na miejscu!”

Biały Dom kontratakuje!

Nic dziwnego, że trasa nie cieszy się uznaniem Trumpa i jego administracji. Biały Dom jasno wyraził swoje zdanie na temat Bruce’a Springsteena, nazywając jednego z najlepiej sprzedających się artystów na świecie „przegrywem” w nowym, pełnym furii oświadczeniu.

W komentarzu dla Politico, rzecznik Trumpa, Steven Cheung, zaatakował Bossa, używając przeciwko niemu tytułów jego własnych piosenek: „Kiedy ten przegryw Springsteen wróci do domu, do swojego Miasta Ruin, zda sobie sprawę, że jego dni chwały minęły, a fani zostawili go na ulicy, wpędzając go w stan zamrożenia Dziesiątej Alei, ponieważ cierpi na ciężki przypadek Syndromu Zaburzeń Trumpa, który poraził mu mózg” – stwierdził Cheung.

W razie gdybyście się zastanawiali, „Syndrom Zaburzeń Trumpa” to pejoratywne, niekliniczne określenie opisujące intensywne negatywne reakcje na decyzje Donalda Trumpa, szyderczo wykorzystywane przez osoby, które chcą uciszyć krytyków działań i stanowisk aktualnego prezydenta USA.

Oświadczenie Cheunga nie jest niczym zaskakującym, ponieważ Springsteen już wcześniej wzywał do wszczęcia procedury impeachmentu Trumpa i twierdził, że jest on „skorumpowany, niekompetentny i zdradziecki”.

Wbrew zapowiedziom rzecznika Trumpa, trasa koncertowa Bossa najprawdopodobniej nie okaże się klapą, ponieważ bilety, których sprzedaż rozpoczęła się w piątek, rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *