Brent Hinds, gitarzysta i współzałożyciel Mastodon, nie żyje. Miał 51 lat

Brent Hinds, legendarny gitarzysta i wokalista zespołu Mastodon, zginął 20 sierpnia w wypadku motocyklowym w Atlancie. Muzyk miał 51 lat. Śmierć potwierdziło biuro koronera hrabstwa Fulton, a w poruszającym oświadczeniu pożegnał go zespół Mastodon.

Tragiczny wypadek w Atlancie

Według informacji podanych przez Atlanta News First, Brent Hinds jechał swoim motocyklem Harley Davidson, gdy kierowca BMW SUV nie ustąpił mu pierwszeństwa podczas skrętu. Doszło do zderzenia, w wyniku którego muzyk poniósł śmierć na miejscu.

Zespół Mastodon potwierdził te doniesienia w specjalnym komunikacie w mediach społecznościowych:
Jesteśmy pogrążeni w niewyobrażalnym smutku i żałobie… minionej nocy Brent Hinds zginął w wyniku tragicznego wypadku. Jesteśmy zdruzgotani, w szoku i wciąż próbujemy zrozumieć stratę tej kreatywnej siły, z którą dzieliliśmy tyle triumfów, kamieni milowych i tworzenie muzyki, która poruszyła serca tak wielu osób. Nasze myśli są z rodziną, przyjaciółmi i fanami Brenta. W tym trudnym czasie prosimy wszystkich o uszanowanie prywatności. RIP Brent” – napisali muzycy.

Brent Hinds – współzałożyciel Mastodon

Hinds urodził się 16 stycznia 1974 roku. W 2000 roku wraz z Troyem Sandersem, Billem Kelliherem i Brannem Dailorem założył Mastodon – jeden z najważniejszych zespołów progresywnego i sludge metalu XXI wieku. Wspólnie nagrali m.in. „Leviathan” (2004), „Blood Mountain” (2006) i „Crack the Skye” (2009) – płyty uznawane dziś za kamienie milowe nowoczesnego metalu.

Jego styl gry łączył ciężkie, sludge’owe riffy z psychodelicznymi solówkami, banjo–style fingering oraz ostrą ekspresję wokalną. To właśnie Hinds nadał Mastodon charakterystyczny, niepowtarzalny styl, który przyciągnął fanów na całym świecie.

Odejście z Mastodon i konflikty

W marcu 2025 roku Mastodon ogłosił, że po 25 latach współpracy drogi zespołu i Hinds’a rozchodzą się. Oficjalne oświadczenie brzmiało: „Po 25 monumentalnych latach wspólnej pracy Mastodon i Brent Hinds zdecydowali się rozstać. Jesteśmy wdzięczni za muzykę i historię, którą razem stworzyliśmy i życzymy Brentowi powodzenia na jego drodze”.

Sam gitarzysta miał jednak inne zdanie – w późniejszych wypowiedziach krytycznie ocenił swoich dawnych kolegów, nazywając Mastodon „shit band with horrible humans”. Mimo tego kontynuował działalność w innych projektach muzycznych.

Reklama

Nowe projekty Brenta Hindsa

Po odejściu z Mastodon muzyk skupił się na zespołach Fiend Without a Face, West End Motel i Dirty B & the Boys. W kwietniu 2025 roku wystąpił na specjalnym wydarzeniu „An Evening With Brent Hinds” w Atlancie, gdzie zaprezentował się ze wszystkimi swoimi projektami.

Fani cenili go za bezkompromisowość, artystyczną niezależność i nieprzewidywalność, które wnosił zarówno do muzyki, jak i do swojego życia.

Reakcje świata muzyki metalowej

Wieść o śmierci Hindsa poruszyła środowisko metalowe na całym świecie. Zespoły i fani podkreślają jego ogromny wpływ na rozwój progresywnego metalu i unikalny styl gry na gitarze.

Choć od kilku miesięcy pozostawał poza Mastodon, dla milionów fanów pozostanie nieodłączną częścią ich największych sukcesów.

Brent Hinds – spuścizna, która pozostanie

Hinds przez ćwierć wieku współtworzył zespół, który zdobył nagrodę Grammy i wyznaczył nowe standardy w ciężkiej muzyce. Jego śmierć to ogromna strata dla światowej sceny rockowej i metalowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *