Arch Enemy wystąpili 27 czerwca 2026 roku w krakowskim Hype Parku. Był to pierwszy polski koncert zespołu z Lauren Hart, która pod koniec 2025 roku zastąpiła Alissę White-Gluz. Klubowy występ przypadł na początek nowego etapu w działalności szwedzko-amerykańskiej formacji.
Arch Enemy przyjechali do Krakowa podczas trasy, której założeniem był powrót do mniejszych obiektów i warunków znanych z pierwszych lat działalności zespołu. W Hype Parku muzycy wystąpili w znacznie bardziej zwartej przestrzeni niż hale i festiwalowe sceny, na których grali w poprzednich latach. Podobny charakter miały wszystkie koncerty Back to the Roots of All Evil Tour 2026. Hart dołączyła do grupy po zakończeniu współpracy z Alissą White-Gluz, która nagrała z Arch Enemy albumy „War Eternal”, „Will to Power”, „Deceivers” oraz wydany w 2025 roku „Blood Dynasty”.
Koncert Arch Enemy w Krakowie z nową wokalistką
Lauren Hart,wcześniej związana z Once Human, po raz pierwszy wystąpiła z Arch Enemy w marcu 2026 roku w Pekinie, a jej europejski debiut odbył się 17 lipca podczas festiwalu Area 53 w austriackim Leoben. W Krakowie stanęła przed polską publicznością jako trzecia wokalistka w historii zespołu po Angeli Gossow i Alissie White-Gluz. Podczas pierwszych koncertów nowego składu Arch Enemy wracali do kompozycji z okresu Gossow, w tym „We Will Rise” i „Nemesis”, które w Krakowie spotkały się z jednymi z najgłośniejszych reakcji wieczoru. Hart poznaliśmy jako wokalistkę swobodnie odnajdującą się w zespole, dysponującą mocnym głosem i dużą energią sceniczną. Sama artystka mówiła zresztą wcześniej, że album „Wages of Sin” z 2001 roku miał dla niej szczególne znaczenie i wpłynął na jej decyzję o rozpoczęciu kariery wokalnej.
Lauren Hart na scenie została dobrze przyjęta przez publiczność
Skład, który pojawił się podczas trasy w 2026 roku, tworzą Lauren Hart, gitarzyści Michael Amott i Joey Concepcion, basista Sharlee D’Angelo oraz perkusista Daniel Erlandsson. Krakowski występ opierał się na utworach reprezentujących różne okresy działalności grupy.
















































































Lauren Hart od pierwszych minut poruszała się po scenie z dużą swobodą, nie ograniczając się wyłącznie do partii wokalnych. Jej mocny growl, intensywna praca ciałem i stały kontakt z osobami stojącymi pod sceną dobrze pasowały do klubowego charakteru koncertu. Publiczność reagowała szczególnie żywiołowo na starsze utwory, w tym „We Will Rise” i „Nemesis”, a nowa wokalistka bez problemu utrzymywała tempo występu i uwagę sali. Jej sposób śpiewania przypominał chwilami bardziej agresywny styl Angeli Gossow, co spotkało się z bardzo dobrym odbiorem fanów znających wcześniejsze okresy działalności Arch Enemy.
Koncert rozpoczęły „Silent Wars”, „Taking Back My Soul” i „The First Deadly Sin”, po których zespół sięgnął po „Ravenous” oraz „War Eternal”. W dalszej części zabrzmiały także „To the Last Breath”, „Blood Dynasty”, „Bury Me an Angel”, „Under Black Flags We March”, „The Eagle Flies Alone” i „No Gods, No Masters”. Instrumentalnym fragmentem wieczoru było „I Am Legend/Out for Blood”, a przed bisem Arch Enemy wykonali jeszcze „Dead Bury Their Dead”, „Shadows and Dust”, „Dead Eyes See No Future” oraz „We Will Rise”. Na zakończenie muzycy wrócili z „Blood on Your Hands”, „Snow Bound”, „Nemesis” i „Fields of Desolation”.