Tekst: Live Rock, zdjęcie: Romana Makówka Photography
Alex Skolnick, gitarzysta zespołu Testament, odniósł się do niedawnych oskarżeń o plagiat kierowanych wobec Taylor Swift po premierze jej nowego albumu The Life of a Showgirl, który sprzedał się w ponad czterech milionach egzemplarzy w pierwszym tygodniu i stał się najszybciej sprzedającym się albumem studyjnym w historii. W sieci pojawiły się porównania utworów z płyty do piosenek m.in. Jonas Brothers, Pixies, Weezer i The Jackson 5.
Skolnick poruszył ten temat 24 listopada w podcaście Talk Louder, używając kontrowersji wokół Swift jako punktu wyjścia do szerszej dyskusji o zapożyczeniach, inspiracjach i wpływach w muzyce. Zaznaczył, że rozpoznawanie źródeł inspiracji jest czymś naturalnym i że dotyczy to artystów z każdego gatunku, w tym popu. Według niego podobieństwa między utworami wynikają z ograniczonej liczby struktur muzycznych, akordów i rozwiązań rytmicznych, a nie ze złej woli twórców.
Gitarzysta zwrócił uwagę, że współczesna technologia – streaming i YouTube – sprawia, iż porównywanie utworów jest dziś znacznie prostsze i bardziej powszechne niż w przeszłości, kiedy wymagało fizycznego dostępu do płyt. Odniósł się także do popularnego powiedzenia przypisywanego Picasso o tym, że wielcy artyści „kradną”, podkreślając, że problem pojawia się dopiero wtedy, gdy twórcy nie chcą przyznać się do swoich inspiracji.
Skolnick podał przykłady z własnej kariery, otwarcie mówiąc o tym, że riff w utworze Testament Electric Crown powstał jako wariacja na temat You’ve Got Another Thing Comin’ Judas Priest, podkreślając jak zmiana kilku akordów może prowadzić do powstania nowego pomysłu. Zaznaczył, że takie praktyki są niezwykle powszechne wśród muzyków, choć nie wszyscy mówią o nich tak otwarcie.
Jako dalsze przykłady przywołał znane przypadki zapożyczeń w historii rocka i metalu: podobieństwa między riffami Metallici a motywami z Goodbye Blue Sky Pink Floyd, bliskie podobieństwo linii wokalnych Rogera Watersa do stylu Leonarda Cohena oraz zaskakujące powiązanie między utworem Starship Trooper zespołu Yes, a In Bloom Nirvany, mimo że Nirvana otwarcie sprzeciwiała się rockowi progresywnemu. Według Skolnicka wszystko to pokazuje, że zapożyczanie jest naturalnym elementem procesu twórczego i znacznie bardziej powszechnym, niż wielu słuchaczy chce przyznać.