Zespół Acid Drinkers po kilkuletniej przerwie reaktywował się w oryginalnym składzie. Pierwsze występy tego zespołu odbyły się na tegorocznej Rockowiźnie.
Reaktywacja Acid Drinkers w oryginalnym składzie z początku istnienia zespołu wywołała niemałą sensację. Koncerty w oryginalnym składzie były już zapowiadane rok wcześniej (po krótkim występie w Poznaniu), co wywołało niemałą sensację. Na Rockowiźnie przed pojawieniem się Acid Drinkers na scenie krótka dyskusja z Leszkiem Gnoińskim wywołanym na scenę oraz wspólna fota przedstawicieli organizatora z publicznością. Przelotne opady deszczu nie przeszkodziły nikomu w koncercie (choć organizatorzy byli przygotowani na najgorsze, które na szczęście nie nadeszło).
Acid Drinkers rozgrzali publiczność na max. Po krótkim wstępie („This Land” Hansa Zimmera) na scenie pojawili się muzycy i ruszyli z kopyta utworem „Anybody Home??!!”. Dalej mieliśmy godzinę grania w znanym sprzed lat stylu zespołu. Główną część koncertu zakończyły utwory „The Joker” i „Pizza Driver”. Na koniec jeszcze wspólne zdjęcie z publicznością. Potem zespół został wywołany na bis i zagrali jeszcze „Proud Mary” z repertuaru Creedence Clearwater Revival oraz już kultowy I Fuck the Violence (I’m Sure I’m Right). Przy dźwiękach outra („Always Look on the Bright Side of Life” z Monthy Pytona) zespół już definitywnie zszedł ze sceny.



















