10 najbardziej zaskakujących ciekawostek o Deep Purple

Deep Purple to legenda hard rocka, ale ich historia skrywa znacznie więcej niż tylko „Smoke on the Water”. Płonące kasyno, awantury za kulisami i seanse spirytystyczne to tylko część szalonych epizodów. Poznaj najbardziej zaskakujące ciekawostki o Deep Purple!

Deep Purple to nie tylko „Smoke on the Water”. Historia zespołu kryje płonące kasyno w Montreux, bójki z siekierą, nagrania na kacu i skandaliczne wyrzucenia z kapeli. Dlaczego Ritchie Blackmore został wycięty z koszulek? Jak doszło do seansu spirytystycznego podczas sesji „Fireball”? Kto i kiedy podrabiał Deep Purple w USA? Oto 10 najmocniejszych faktów z życia kultowej grupy – szokujących, prawdziwych i potwierdzonych słowami samych muzyków.

Deep Purple i pożar kasyna w Montreux

Kasyno w Montreux płonęło: Podczas koncertu Franka Zappy w Szwajcarii pewien fan wystrzelił flarę w sufit – spowodował prawdziwy rockowy Armagedon, gdy kasyno spłonęło do fundamentów. Dokładnie w tym miejscu Deep Purple planowali nagrać kolejny album, więc zespół ekspresowo przeniósł się do pobliskiego hotelu i w dramatycznym pośpiechu dokończył Machine Head. Wydarzenie stało się inspiracją dla ich największego hitu – ballady „Smoke on the Water” – opowiadającej o dymie unoszącym się nad Jeziorem Genewskim.

Jak powstała nazwa Deep Purple

Choć Deep Purple to tytani ciężkiego brzmienia, nazwa zespołu pochodzi… z lat 30.! Gitarzysta Ritchie Blackmore zaproponował ją, bo tak nazywał się ulubiony utwór jego babci. To nie żart – piosenkę „Deep Purple” skomponowano w 1933 roku, ale kiedy pojawił się psychedelic-rockowy amfetaminowy klimat Kalifornii, autorzy hitu „Hush” uznali, że to brzmi „cool” i znakomicie wpłynęło na ich promocję w USA.

Deep Purple In Rock i kultowa okładka

Przełomowa płyta In Rock (1970) ukazała muzyków w scenerii godnej prezydentów USA. Według pomysłu menedżera Tony’ego Edwardsa fotograficzna obróbka przedstawiła twarze członków Purple wykute w skale zamiast twarzy prezydentów Mount Rushmore. Efekt – front cover niemal jak pomnik rocka – szybko zapisał się w historii muzyki jako jedna z najbardziej pamiętnych grafik płytowych.

Deep Purple i hit nagrany na kacu

Deep Purple nie tracili czasu na długie próby – czasem hit wychodził przy kuflu piwa. W 1970 roku, gdy Mark II narzekał na brak pomysłów na singiel, muzycy odwiedzili pub przy studiu. Po dobrym schrupaniu ich wspomnień i kielichu mocnego alkoholu natychmiast wrócili do nagrywania – i w kilka chwil nagrali jeden ze swoich największych przebojów, „Black Night”. Ta legenda każe wierzyć, że odrobinę imprezy można uznać za sekret kompozycji.

Ritchie Blackmore i upadek Gillana

Jeden z najbardziej ekstremalnych rockowych dowcipów – Ritchie Blackmore w trakcie koncertu w Paryżu (1970) niespodziewanie pociągnął krzesło pod siedzącym Ianem Gillanem. Ian runął kilkanaście metrów w dół i poważnie uderzył się w głowę. Na szczęście bez groźniejszych konsekwencji, ale wszyscy obecni na sali z pewnością poczuli niemały dreszcz adrenaliny.

Reklama

Konflikt Blackmore i Gillan w Deep Purple

Konflikt Gillana z Blackmore’em przerodził się w prawdziwą wojnę słów. W wywiadzie z 2006 roku Ian ostro skomentował gitarzystę: „Blackmore? To był skurwysyn – nigdy więcej nie będę się z nim odzywał”. Blackmore nie pozostał dłużny – już w 1993 r. groził w telewizji, że pewnego dnia „zaatakuje Gillana w zaułku” z grupą szwedzkich kumpli. Jeśli ktoś myślał, że na scenie jest ogień, to polecamy zapoznać się z nagraniem ich wywiadów.

Roger Glover nie wiedział, że został wyrzucony

Kolejna historia jak z thrillera – Roger Glover w 1973 r. stał się ofiarą na planie. Podczas gdy Ian Gillan ostatecznie odchodził z zespołu, reszta MkII wolała zachować ciszę. Glover okropnie się zdziwił, gdy na trasie po prostu nikt już z nim nie rozmawiał – siedział więc sam w hotelowych barach, nie wiedząc, że został wyrzucony z kapeli. Gdy dopiero po czasie zorientował się w sytuacji, okazało się, że stał się bezwolnym „kozłem ofiarnym” konfliktu między pozostałymi muzykami.

Deep Purple bez zgody – nieudana podróbka zespołu

W 1980 r. były wokalista Rod Evans próbował zrobić Deep Purple na czarno – ruszył w USA z nowym bandem pod tym samym szyldem. Skończyło się procesem i srogą nauczką: zarząd zespołu pozwał go o naruszenie nazwy i prawa autorskie, Evans utracił prawa do używania nazwy i zgarnął co najwyżej baty sądowe. Jak później skwitował Jon Lord – Evans „naiwnie robił podróbkę” Deep Purple.

Blackmore wycięty z koszulki Deep Purple

Rycie alkoholu na Woodstocku? Niezupełnie – nawet merchandising pokazał, jak ostro traktowano Blackmore’a po jego odejściu. Na oficjalnych koszulkach z okładką Machine Head z lat 80. jego portret został… po prostu wycięty z ilustracji. Podobno menedżer gitarzysty zablokował użycie wizerunku, a może zespół celowo wolał nie kojarzyć się z Ritchiem. W każdym razie – twarz zniknęła, a płyta pozostała ikoną.

Deep Purple i seans spirytystyczny z siekierą

Bez cienia wątpliwości – jedna z najbardziej szokujących anegdot. Podczas sesji nagraniowej Fireball (1971) Blackmore urządził nocny seans spirytystyczny w domku poza miastem. Po północy szepczący klimat, świece… A potem Roger Glover usłyszał trzask drzwi i niemal dostał siekierą w drzwi – Blackmore rzucił się na niego z siekierą w ręku! Na szczęście Glover powstrzymał go krzesłem i ostatecznie okazało się, że obaj byli pod wpływem mocy seansu. Ta niesamowita historia na dobre wpisuje się w mitologię grupy.

Deep Purple w Polsce. Daty, miejsca, bilety

Deep Purple przyjadą do Polski w 2026 roku. Legendarni przedstawiciele hard rocka i twórcy tak ponadczasowych przebojów jak „Child In Time”, „Highway Star” czy oczywiście „Smoke On The Water” zjawią się w Łodzi. Koncert brytyjskich legend hard rocka zaplanowany został na 8 października 2026 roku. Grupie w trakcie polskiego występu towarzyszyć będzie support w postaci zespołu Jayler. Bilety są dostępne na platformie ebilet.pl. Organizatorem koncertu jest Mystic Coalition.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *